http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Chodorkowski posiedzi dłużej

Marcin Wojciechowski, Moskwa
2010-12-30, ostatnia aktualizacja 2010-12-30 18:15

Znienawidzony przez premiera Putina Michaił Chodorkowski, dawny oligarcha, a dziś najsławniejszy więzień polityczny Rosji, usłyszał w czwartek kolejny wyrok: 13,5 roku. Zapewne posiedzi do 2017 r.

Ten wyrok to hańba! - mówi Borys Niemcow, kiedyś wicepremier, a teraz opozycjonista. Nawet wiceprzewodniczący Dumy Władimir Żyrinowski, populista i nacjonalista z reguły potakujący Kremlowi, był zdziwiony: - To bardzo surowy wyrok. Mam nadzieję, że prezydent Miedwiediew ułaskawi Chodorkowskiego i wyjdzie przed terminem - powiedział Żyrinowski.

- Wyrok nie może być w zawieszeniu. Oskarżeni muszą być odizolowani od społeczeństwa - stwierdził sędzia Wiktor Daniłkin, kończąc odczytywanie uzasadnienia. I ogłosił, że skazuje dawnego właściciela koncernu naftowego Jukos na 13,5 roku. Od tego wyroku odliczy się osiem lat, które odsiaduje od 2003 r. za malwersacje podatkowe, więc niegdysiejszy car ropy powinien wyjść wiosną 2017 r.

W zakończonym wczoraj procesie Chodorkowski i jego wspólnik Płaton Lebiediew zostali oskarżeni o zagarnięcie ponad 200 mln ton ropy i wypranie kilkudziesięciu miliardów dolarów, które zarobili na tej operacji. Mieli stworzyć zorganizowaną grupę przestępczą, która kupowała tanią ropę od wydobywających ją firm i sprzedawać ją dziesięciokrotnie drożej za pomocą spółek zarejestrowanych za granicą, najczęściej w rajach podatkowych.

- Tak działały wtedy i inne firmy energetyczne, w tym Gazprom, którego szefem rady nadzorczej był przez lata obecny prezydent Dmitrij Miedwiediew - mówi adwokat Chodorkowskiego Jurij Szmidt. Zapowiada apelację. Być może w drugiej instancji wyrok zostanie nieco złagodzony. Tak było w jego pierwszym procesie w 2005 r. Wtedy sąd skazał oligarchę na dziewięć lat, ale po apelacji zmniejszył wyrok do ośmiu.

Zdaniem obserwatorów wyrok jest polityczny. Siedem lat temu Chodorkowski wszedł w konflikt z ówczesnym prezydentem Władimirem Putinem, bo był jedynym wielkim biznesmenem w Rosji, który nie chciał się podporządkować władzy. Sam decydował, jakie partie (w tym opozycyjne) będzie finansować. Prowadził działalność charytatywną na wielką skalę, a w jednym z wywiadów wymsknęło mu się, że może wystartować w wyborach prezydenckich przeciw Putinowi. Kilka miesięcy później już był w areszcie.

Amnesty International uznaje Chodorkowskiego za więźnia sumienia. - Ten wyrok nie ma nic wspólnego z prawem - mówi Borys Niemcow. - Konsekwencje dla Rosji będą bardzo dotkliwe. Zapomnijcie o modernizacji i innowacjach. Inwestorzy od nas uciekną. Miedwiediew pokazał, że nie jest prezydentem, a jego słowa nic nie znaczą.

Liberałowie liczyli, że prezydent coś zrobi, by Chodorkowski dostał niższy wyrok albo został uniewinniony. Ale tak się nie stało. Miedwiediew nie poszedł na otwarty konflikt z Putinem. Zdaniem jednych komentatorów z tchórzostwa, zdaniem innych - by przed wyborami prezydenckimi 2012 nie narażać się na frontalny atak wszechwładnego premiera. Prezydent myśli bowiem o reelekcji.

Na razie prezydent i premier pokazują, że są w świetnych stosunkach. W środę na posiedzeniu rządu Miedwiediew chwalił gabinet Putina za sukcesy w 2010 roku i komplementował premiera. Putin odwzajemnił się prezydentowi podziękowaniami, że "wraz z rządem stworzyli jedną drużynę".

***

Płaton Lebiediew

Skazany również na 13,5 roku Płaton Lebiediew jest kolegą ze studiów Chodorkowskiego. Wspólnie zakładali pierwszy wspólny biznes, spółkę Menatep działającą w handlu i bankowości. Potem poprzez Menatep Chodorkowski zarządzał swoimi akcjami w Jukosie. Lebiediew odpowiadał w Menatepie za operacje w rajach podatkowych. To on był pierwszą ofiarą nagonki na Jukos latem 2003. Chodorkowskiego aresztowano kilka miesięcy później.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 12 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':