http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Krwawy zamach na targu we Władykaukazie

Wojciech Jagielski
2010-09-09, ostatnia aktualizacja 2010-09-09 18:37

Co najmniej 15 osób zginęło, a prawie 150 zostało rannych w samobójczym zamachu na największym targowisku we Władykaukazie, głównej twierdzy rosyjskich wojsk na Kaukazie. To jeden z najkrwawszych zamachów dokonanych w tym roku w Rosji

ZOBACZ TAKŻE
Władykaukaz, stolica prorosyjskiej i nielubianej na Kaukazie Osetii Północnej, i jego targowisko otoczone wysokimi blokami mieszkalnymi nieraz były celem zamachów. W 1999 r., gdy zaczynała się obecna wojna kaukaska, w zamachu na władykaukaskim targowisku zginęło 55 osób. Dwa lata później w wybuchu życie straciło sześć osób, a w 2004 r. - jedenaście.

Wczoraj samobójca wysadził się przed bramą na targowisko w samochodzie nafaszerowanym bombami domowej roboty. Aby zwiększyć siłę wybuchu, wsadził do auta butlę z gazem. Na miejsce zamachu wybrał miejsce, w którym o tej porze zbierają się mężczyźni szukający pracodawców.

Według agencji RIA-Nowosti, która powołuje się na źródła wojskowe, użyty do zamachu samochód niespełna pół godziny przed wybuchem wjechał do Osetii Północnej z sąsiedniej Inguszetii. Odkąd Rosjanie spacyfikowali Czeczenię, republika ta jest obok Dagestanu główną areną kaukaskiej wojny.

Czwartkowy zamach to drugi atak dokonany w ostatnich dniach na Kaukazie przez samobójcę - niedawno zamachowiec w samochodzie wysadził się w rosyjskiej bazie wojskowej pod Bujnackiem w Dagestanie, zabijając pięciu żołnierzy.

Do innych zuchwałych ataków dokonanych latem zalicza się ich zbrojny rajd na Centoroj, rodzinną wioskę prorosyjskiego prezydenta Czeczenii Ramzana Kadyrowa. W trwającej pół dnia strzelaninie zginęło wtedy kilkunastu partyzantów, cywilów i żołnierzy Kadyrowa. Napastnicy spalili domy najwierniejszych zauszników prezydenta Czeczenii.

W środę partyzanci przyznali się też do zeszłotygodniowego zamachu na elektrownię wodną w Dagestanie - władze ogłosiły, że została ona unieruchomiona z powodu pożaru. Partyzanci twierdzą, że dokonali na nią zamachów bombowych. W lipcu zniszczyli oni elektrownię znajdującą się w zachodnim Kaukazie Kabardyno-Bałkarii. Z powodu uszkodzeń nie będzie działać przez dwa lata.

Osetia Północna jest jedyną z siedmiu republik kaukaskich, gdzie muzułmanie nie tylko nie stanowią większości, ale prawie w ogóle ich tam nie ma. Odkąd przed wiekami Rosjanie zaczęli podbijać Kaukaz, Osetyjczycy są ich najwierniejszymi sojusznikami. W rewanżu Rosjanie wspierali Osetyjczyków z Osetii Południowej, gdy ci postanowili oderwać się od Gruzji. W 2008 r. rosyjskie wojska stoczyły z Gruzją pięciodniową wojnę, w której wyniku Osetia Południowa ogłosiła niepodległość, a Rosja uznała ją jako niezależne państwo. Przymierze z Rosją sprawiło, że pozostali kaukascy górale, muzułmanie traktują Osetyjczyków nieufnie lub wrogo.

Odkąd na początku lat 90. Czeczeni ogłosili niepodległość, północnoosetyjska stolica Władykaukaz służy za główną bazę rosyjskich wojsk operujących na Kaukazie. Atakując Osetię Północną, kaukascy partyzanci brali zwykle na cel rosyjskich wojskowych lub chcieli się zemścić na Osetyjczykach za ich sojusz z Rosją.

Z ataków na Osetię Północną najkrwawszym okazał się zamach na szkołę w Biesłanie, gdzie 1 września 2004 r., w pierwszy dzień zajęć, napastnicy wzięli zakładników spośród uczniów i nauczycieli. Oblężenie szkoły zakończyło się fatalnym szturmem rosyjskich żołnierzy, w wyniku którego zginęło ponad 330 osób.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów