Zdaniem Dżugaszwilego te materiały to fałszywki spreparowane 20 lat temu w celu oczernienia Stalina. Dżugaszwili być może zażąda odszkodowania od archiwistów, ale jeśli wygra, to - jak zapowiada - pieniędzy nie weźmie sobie, lecz przekaże je Fundacji Rehabilitacji Imienia Stalina.
Wnuk Stalina, broniąc dziadka, sądził się już w ostatnim czasie z "Nową Gazetą" oraz z Radiem Echo Moskwy. Obie sprawy przegrał.
Źródło: Gazeta Wyborcza