http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rosja i Polska - partnerzy i sąsiedzi

Siergiej Ławrow
2010-09-01, ostatnia aktualizacja 2010-08-31 17:54

Nadarzyła się okazja do rozwijania między Rosją a Polską pragmatycznej współpracy, bez jej ideologizacji - pisze dla "Gazety" w dniu swego przyjazdu do Polski Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji

Premier Donald Tusk z szefem dyplomacji Rosji Siergiejem Ławrowem podczas poprzedniej wizyty Ławrowa w Warszawie we wrześniu 2008 roku
Fot. Wojciech Olkuonik / AG
Premier Donald Tusk z szefem dyplomacji Rosji Siergiejem Ławrowem podczas...
Dynamika relacji rosyjsko-polskich w ostatnich miesiącach pozwala stwierdzić, że nabierają one nowej, konstruktywnej jakości. Jak na ironię, tragiczna katastrofa lotnicza pod Smoleńskiem 10 kwietnia stała się potężnym katalizatorem owego pozytywnego procesu.

Szczere współczucie zwykłych Rosjan z powodu nieszczęścia, jakie dotknęło Polaków, solidarność władz rosyjskich, której symbolem był udział prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa w ceremonii pogrzebu Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego w Krakowie, wspólne odwiedzenie miejsca tragedii przez premierów Władimira Putina i Donalda Tuska - wszystko to stworzyło bezprecedensową atmosferę otwartości emocjonalnej w stosunkach rosyjsko-polskich.

W prasie zagranicznej zaroiło się od tytułów o wręcz "nagłym przełomie" w relacjach między Moskwą i Warszawą. Rzeczywiście, nadarzyła się okazja do rozwijania między Rosją a Polską pragmatycznej współpracy, bez jej ideologizacji w szerokim spektrum spraw dwustronnych i międzynarodowych.

W naszym wspólnym interesie leży maksymalne wykorzystanie możliwości przeniesienia stosunków rosyjsko-polskich na płaszczyznę prawdziwego partnerstwa i dobrego sąsiedztwa. Jestem przekonany, iż właśnie tego oczekuje od przywódców naszych krajów zdecydowana większość obywateli rosyjskich i polskich, bodaj wszystkich Europejczyków.

Oczywiste jest również to, że punkt startu do zrywu w relacjach Moskwy i Warszawy powstał nie tylko z energii emocjonalnej, ale ma on solidne podstawy budowane w ostatnim czasie, w tym dzięki wzajemnym wysiłkom oficjalnych władz, przedstawicieli inteligencji oraz zwykłych ludzi.

Kraje Europy Środkowej i Wschodniej oraz orientacja europejska tradycyjnie zajmują ważne miejsce wśród priorytetów polityki zagranicznej Rosji. Zresztą inaczej być nie może, zważywszy na położenie geopolityczne naszego kraju, jego historię i kulturę, wiążące Rosję i Europę tysiącem nierozerwalnych nici.

Polski, z jej szczególnym geostrategicznym położeniem dużego państwa w centrum kontynentu, również nie może satysfakcjonować niedookreśloność w kontaktach z sąsiadem na Wchodzie. Jestem przekonany, iż obecne zbliżenie jest pochodną przede wszystkim głębokich wzajemnych więzi społeczeństw obu krajów, złączonych niełatwą wspólną przeszłością.

Stosunki te, sięgające zamierzchłych czasów, wzbogacały duchowo i materialnie nasze narody, które nierzadko razem odpierały wspólne zagrożenia. Już w 1410 r. w symbolicznej dla kształtowania się polskiej państwowości bitwie pod Grunwaldem, której 600-lecie niedawno obchodzono, ramię w ramię z Polakami walczyły pułki rosyjskie. W ?VI-?VII w. Rosjanie i Polacy wspólnie bronili południowych rubieży swych państw.

Naturalnie, że w pamięci naszych narodów zachowały się również wydarzenia Smuty, tragedia rozbiorów Polski, zdławienia polskich powstań z XIX w. oraz krwawy dramat wojny 1920 r., której towarzyszyła masowa zagłada jeńców.

Rosję i Polskę zbliża też tragedia represji stalinowskich, których ofiarami stało się wielu Rosjan i Polaków. Wiemy, co oznacza dosłownie dla każdego Polaka słowo "Katyń". Dlatego właśnie 7 kwietnia szefowie rządów obu państw wspólnie uczcili pamięć ofiar reżimów totalitarnych.

Zamierzamy uczynić wszystko, co w naszej mocy, by nazwy Katyń i Miednoje utraciły swe negatywne, pospolite znaczenie w stosunkach rosyjsko-polskich i stały się symbolami naszego wspólnego żalu i pojednania. Przeszłość żadną miarą nie powinna kłaść się cieniem na dniu dzisiejszym, a tym bardziej na przyszłych kontaktach dwustronnych i współpracy między Rosją a Polską.

W Rosji dobrze jest znany heroiczny wkład w zwycięstwo nad faszyzmem polskich wojsk na wszystkich frontach II wojny światowej w Europie, Afryce Płn. i na Bliskim Wschodzie. Nigdy nie zapomnimy Polaków poległych za wyzwolenie Smoleńszczyzny, Białorusi i Niemiec, ani o tych, którzy zatknęli polską flagę na zgliszczach "tysiącletniej Rzeszy".

W Rosji docenia się troskę, jaką w Polsce otoczone są mogiły ponad 600 tys. żołnierzy radzieckich, którzy oddali życie za jej wyzwolenie od faszystowskich najeźdźców.

Narody sąsiedzi o tak ciasno splecionych dziejach wcześniej czy później wracają do współpracy. Działania poszczególnych polityków mogą zahamować wzajemne zbliżenie, na jakiś czas zmącić nastroje społeczne, lecz nie są w stanie przeciwstawić się naturalnemu wektorowi historycznego przyciągania.

Wydaje się, że obecny dynamiczny wzrost jakości stosunków rosyjsko-polskich świadczy o powrocie na uwarunkowaną historycznie płaszczyznę, w nurt ogólnych tendencji rozwoju Europy i świata.

Wiele już uczyniono. Nastąpił "reset" wszystkich podstawowych mechanizmów współpracy dwustronnej działających obecnie w normalnym trybie, powstają też nowe. Aktywnie działa międzyrządowa komisja ds. współpracy gospodarczej. I jest to bardzo ważne, bowiem drożdżami trwałości relacji międzypaństwowych są powiązania handlowo-gospodarcze. Intencją zarówno Moskwy, jak i Warszawy jest przywrócenie ich poziomu sprzed kryzysu oraz uregulowanie stosownie do wymogów XXI w. i zadań innowacyjnego rozwoju.

Najwyższe uznanie budzi praca Grupy do Spraw Trudnych, wynikających z dziejów stosunków rosyjsko-polskich, pod kierunkiem profesorów A. Torkunowa i A. Rotfelda. Liczymy, że będzie ona sprzyjać przeniesieniu niejednoznacznych kart wspólnej przeszłości na płaszczyznę wyłącznie historyczną, moralno-obyczajową.

Szczególną wagę przywiązujemy do rozszerzenia kontaktów społeczeństwa obywatelskiego obu krajów, w tym w formacie Forum Dialogu Społecznego. Ważne, by powiększyć tę platformę o segment młodzieżowy, ogólnie dążyć do prowadzenia regularnej wymiany młodzieżowej. Uważamy tego rodzaju wysiłki za inwestycję w nasze przyszłe stosunki.

Na rzecz podniesienia jakości kontaktów między naszymi krajami i rozszerzenia ich geografii działa Forum Regionów powołane pod auspicjami izb wyższych naszych parlamentów, które na drugim owocnym posiedzeniu obradowało w maju tego roku w Warszawie. Szczególną uwagę poświęcamy umocnieniu współdziałania między obwodem kaliningradzkim i sąsiadującymi regionami Polski oraz uproszczeniu ich wzajemnych kontaktów.

Swój wkład w umacnianie dwustronnej współpracy wnoszą oczywiście resorty spraw zagranicznych. Pod wspólnym przewodnictwem dwóch ministrów spraw zagranicznych regularnie zbiera się Komitet Strategii Współpracy Rosyjsko-Polskiej, którego następne posiedzenie odbędzie się w Warszawie.

Dziś świat wkroczył w epokę głębokich kompleksowych przemian. Niespotykane dotychczas możliwości budowania nowej europejskiej architektury bezpieczeństwa idą razem z różnego rodzaju ryzykiem i zagrożeniami nowego pokolenia. Odpowiedzieć na nie można tylko wspólnie. Tę myśl najlepiej ilustrują mądre słowa Jana Pawła II o tym, że zdrowa Europa powinna oddychać dwoma płucami - wschodnim i zachodnim.

Kształtowanie równoprawnych partnerskich relacji między naszymi krajami to nie tylko realna perspektywa. Ich zarys widać już teraz. Przyspieszenie wspólnego przemierzania tej drogi jest jednym z naczelnych zadań obu krajów i obu narodów.



Tytuł od redakcji. „Gazeta” dziękuje Rosyjskiej Agencji Informacji Międzynarodowej „RIA Novosti” za pomoc w uzyskaniu tekstu

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    24 głosy