http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tragedia zmieniła rosyjską telewizję

Wacław Radziwinowicz, Moskwa
2010-04-17, ostatnia aktualizacja 2010-04-16 17:32

Szczątki samolotu po katastrofie
Szczątki samolotu po katastrofie
Fot. REUTERS/HO

Rosyjskie telewizje na katastrofę w Smoleńsku zareagowały znacznie bardziej profesjonalnie niż na niedawne zamachy w metrze moskiewskim - ocenia wczorajszy dziennik "Izwiestia"

SERWISY
Media w Rosji nie tracą z oczu problematyki polskiej. Wciąż piszą i mówią o śmierci Lecha Kaczyńskiego, perspektywach rozwoju sytuacji politycznej w naszym kraju, o sporach wokół pochowania pary prezydenckiej na Wawelu.

Niezależna "Nowaja Gazieta" publikuje wzruszający reportaż z Polski zatytułowany "Warszawa. Żałoba narodowa". Tłumaczy, że dziś polską frazę "żałoba narodowa" rozumieją i Rosjanie. Pod relacją z Warszawy gazeta wydrukowała piękny wiersz Aleksandra Gorodnickiego "Pominalnaja polskomu wojsku" ("Wypominki za wojsko polskie") poświęcony zamordowanym w Katyniu Polakom.

Szczególnie godna uwagi jest jednak zamieszczona przez bliski Kremlowi dziennik "Izwiestia" recenzja "Teletydzień. Pejzaż po Katyniu". Irina Pietrowska pisze o tym, jak ogólnokrajowe kanały telewizji rosyjskiej zachowywały się po tragedii w Smoleńsku.

„Specjalne wydania informacyjne zaczęły się od razu po katastrofie i były na antenie przez całą sobotę. Prowadzący programy i korespondenci na bieżąco opowiadali o wszystkim, co działo się na miejscu wypadku, w Polsce i w Moskwie. W nadającym swoje programy przez okrągłą dobę kanale informacyjnym Rosja 24 razem z ostatnimi wiadomościami pokazywali, jak to się mówi, »bez komentarzy « ulice Warszawy wypełnione wstrząśniętymi ludźmi, a także moskwian składających kwiaty przy budynku polskiej ambasady. I te kadry najmocniej działały na emocje” - podkreśla autorka.

Recenzentka „Izwiestii” przypomina także, że kanał Rossija dzień po tragedii wyemitował „Katyń” Andrzeja Wajdy, a film „na temat historyczny w aktualnym dramatycznym kontekście dosłownie oddychał tą aktualnością, dźwięcząc jak requiem po wszystkich zabitych w tym przeklętym przez Boga [autorka wbrew zasadom przyjętym w Rosji napisała to słowo wielką literą] miejscu o nazwie »Katyń «”.

Tak więc, jak czytamy w "Izwiestiach", "telepejzaż, do jakiego przywykliśmy, po Katyniu raptem się zmienił". "W niezwykłej dla nas atmosferze współuczestnictwa i współczucia z ekranu nie wiadomo dokąd odeszli histerycy i patentowani patrioci z ich wiecznym wrzaskiem o wielkości Rosji i kompleksie niższości innych krajów i narodów. A jeśli oni i rwali się do boju, to ich, chwała Bogu, ani w dniach żałoby, ani później nie dopuścili do anteny i chce się mieć nadzieję, że nie dopuszczą, dopóki ta rana pozostanie świeża" - pisze Pietrowska.

Recenzentka dziennika może się czuć zaskoczona, a nawet oszołomiona takim zachowaniem rosyjskich telewizji.

Przecież do sobotniej tragedii nie minęły jeszcze nawet dwa tygodnie od feralnego poniedziałku 29 marca, kiedy w dwóch zamachach terrorystycznych w metrze w samym centrum Moskwy zginęło 40 osób.

Wtedy, co wszyscy w Moskwie jeszcze dobrze pamiętamy, centralne kanały telewizyjne nie przerwały zwyczajnych programów specjalnymi wydaniami wiadomości, ograniczając się do lapidarnie i przy tym z dużym opóźnieniem podawanych informacji o tragedii. Na ekranach w tamten feralny poniedziałek nadal królowali aktorzy uczący gotować zdrowe potrawy czy szachiści opowiadający o sekretach gry.

Z tego, jak pracowały w ostatnich dniach rosyjskie telewizje, recenzentka "Izwiestii" wyciąga więc wniosek: "Okazuje się, że nie przepadły jeszcze nawyki zawodowe, które pozwalają na bieżąco reagować na wydarzenie, ani zwyczajne uczucia ludzkie - nawyki niepozwalające przejawiać oburzającego braku taktu i bezduszności w stosunku do ludzi, którzy cudzą tragedię przyjmują jak własną".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    59 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':