http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rosja: po zamachu na pociąg zamach na prokuratora

ricz
2009-12-01, ostatnia aktualizacja 2009-12-01 15:04

Milicjanci na miejscu katastrofy - zdjęcie z soboty
Milicjanci na miejscu katastrofy - zdjęcie z soboty
Fot. DENIS SINYAKOV REUTERS

Aleksandr Bastrykin, szef Komitetu Śledczego przy Prokuraturze Generalnej został ranny w wyniku eksplozji drugiej miny podłożonej przez terrorystów na miejscu, gdzie w piątek wysadzili w powietrze "Newski Ekspres" - informuje agencja Interfax

SERWISY
Ten ładunek zamachowcy sygnałem radiowym zdetonowali w sobotę 17 godzin po wybuchu bomby, która zniszczyła tory pod pędzącym pociągiem. Bastrykin, który z grupą dochodzeniową przyjechał na miejsce katastrofy, znalazł się w pobliżu epicentrum nowego wybuchu. Jak pisze agencja, prokurator wkrótce potem zgłosił się do szpitala z raną głowy. W piątkowej katastrofie zginęło 26 osób.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 8 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów