http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rosja: Zamordowano współwłaściciela opozycyjnego portalu

Michał Gwiazdowski, lenta.ru, ingushetia.org
2009-10-25, ostatnia aktualizacja 2009-10-26 07:31

Makszarip Auszew, były szef i współwłaściciel serwisu internetowego Ingushetia.org zginął od kul zamachowca. To kolejny udany zamach na pracowników tego portalu

Makszarip Auszew
Ingushetia.org
Makszarip Auszew
Ingushetia.ru
AG
Ingushetia.ru
Zamachu na działacza opozycji dokonano według wersji milicji w niedzielę rano w pobliżu Nartanu (zobacz na mapie), jednak Ingushetia.org twierdzi że Auszew zginął w Nalczyku (stolicy Kabardo-Bałkarii, innej republiki na rosyjskim Północnym Kaukazie). Zamachowiec wystrzelił w kierunku auta współwłaściciela Ingushetia.org około 60 pocisków z broni automatycznej. Ofiara zginęła na miejscu, jego pasażerka została ranna i znajduje się w szpitalu.

Makszarip Auszew to jeden z najbardziej znanych działaczy opozycji w Inguszetii, był redaktorem naczelnym wydawnictwa internetowego Ingushetia.org (dawniej Ingushetia.ru) po zamordowaniu w sierpniu ubiegłego roku Magomeda Jewłojewa. Poprzednik Auszewa według redakcji zginął na zlecenie inguskiego prezydenta Murata Ziazikowa. Auszew zrezygnował pod koniec listopada 2008r. po zmianie władzy w Inguszetii.

Zabójstwo na zlecenie władz?

W komentarzu redakcyjnym Ingushetia.org wskazuje winnych zamachu - "siłowików", czyli reprezentujących resorty siłowe ludzi władzy. "Terror państwowy stał się w Inguszetii metodą eliminacji oponentów" - czytamy w oświadczeniu na stronie internetowej.

Za podawaną przez Ingushetia.org wersją mogą przemawiać okoliczności śmierci poprzednika Auszewa na stanowisku redaktora naczelnego portalu. Magomed Jewłojew zginął tuż po aresztowaniu na lotnisku w Nazraniu. Zdaniem władz Jewłojew w drodze do aresztu próbował wyrwać broń milicjantom i wtedy doszło do strzelaniny, podczas której został ciężko ranny. Jednak jego zastępca Magomed Chazbijew twierdził, że doszło do skrytobójstwa, a milicja - dla zatarcia śladów - podrzuciła konającego Jewłojewa pod bramę szpitala w Nazraniu. Tam po kilkugodzinnej operacji zmarł.

Zdjęcia z miejsca morderstwa



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 34 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    29 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':