Makszarip Auszew, były szef i współwłaściciel serwisu internetowego Ingushetia.org zginął od kul zamachowca. To kolejny udany zamach na pracowników tego portalu
Ingushetia.org
Makszarip Auszew
AG
Ingushetia.ru
Zamachu na działacza opozycji dokonano według wersji milicji w niedzielę rano w pobliżu Nartanu (zobacz na mapie), jednak Ingushetia.orgtwierdzi że Auszew zginął w Nalczyku (stolicy Kabardo-Bałkarii, innej republiki na rosyjskim Północnym Kaukazie). Zamachowiec wystrzelił w kierunku auta współwłaściciela Ingushetia.org około 60 pocisków z broni automatycznej. Ofiara zginęła na miejscu, jego pasażerka została ranna i znajduje się w szpitalu.
Makszarip Auszew to jeden z najbardziej znanych działaczy opozycji w Inguszetii, był redaktorem naczelnym wydawnictwa internetowego Ingushetia.org (dawniej Ingushetia.ru) po zamordowaniu w sierpniu ubiegłego roku Magomeda Jewłojewa. Poprzednik Auszewa według redakcji zginął na zlecenie inguskiego prezydenta Murata Ziazikowa. Auszew zrezygnował pod koniec listopada 2008r. po zmianie władzy w Inguszetii.
Zabójstwo na zlecenie władz?
W komentarzu redakcyjnym Ingushetia.org wskazuje winnych zamachu - "siłowików", czyli reprezentujących resorty siłowe ludzi władzy. "Terror państwowy stał się w Inguszetii metodą eliminacji oponentów" - czytamy w oświadczeniu na stronie internetowej.
Za podawaną przez Ingushetia.org wersją mogą przemawiać okoliczności śmierci poprzednika Auszewa na stanowisku redaktora naczelnego portalu. Magomed Jewłojew zginął tuż po aresztowaniu na lotnisku w Nazraniu. Zdaniem władz Jewłojew w drodze do aresztu próbował wyrwać broń milicjantom i wtedy doszło do strzelaniny, podczas której został ciężko ranny. Jednak jego zastępca Magomed Chazbijew twierdził, że doszło do skrytobójstwa, a milicja - dla zatarcia śladów - podrzuciła konającego Jewłojewa pod bramę szpitala w Nazraniu. Tam po kilkugodzinnej operacji zmarł.