http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Politkowską zabiła kobieta?

ricz
2012-01-19, ostatnia aktualizacja 2012-01-19 13:30

Na pistolecie, z którego zabito Annę Politkowską, znaleziono ślady kobiecego DNA - twierdzi Murat Musajew, obrońca Rustama Machmudowa uważanego przez prowadzących dochodzenie w sprawie morderstwa dokonanego 7 października 2006 r. za zabójcę opozycyjnej dziennikarki.

Mieszkanka Moskwy składa kwiaty pod zdjęciem Anny Politkowskiej
Fot. Pavel Golovkin AP
Mieszkanka Moskwy składa kwiaty pod zdjęciem Anny Politkowskiej
ZOBACZ TAKŻE
Według adwokata do takiego sensacyjnego wniosku doszli pracownicy Centrum Ekspertyz Sądowych przy Ministerstwie Sprawiedliwości, którzy latem ubiegłego roku stwierdzili, że krople potu znalezione w mechanizmie pistoletu, wystrzałami z którego zabito Politkowską, pochodziły od kobiety, a nie mężczyzny.

Musajew przypomina też, że na nagraniach z kamery wideo zainstalowanej w klatce schodowej w domu reporterki, gdzie została ona zabita, sylwetka mordercy ma "cechy kobiece" i w ogóle nie jest podobna do sylwetki człowieka, którego śledczy uważają za zabójcę.

Rustam Mahmudow został zatrzymany 31 maja ubiegłego roku w Czeczenii w wyniku operacji specjalnej przeprowadzonej przez funkcjonariuszy moskiewskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Od tej pory czeka na zakończenie śledztwa i rozprawę w areszcie stołecznym.

Adwokat Anna Stawicka, która reprezentuje interesy rodziny Anny Politkowskiej zapewnia, że ani ona, ani jej klienci nic jeszcze nie wiedzą o wynikach nowych badań śladów potu na pistolecie zabójcy.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':