http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Liga Wyborców kontra Putin. Przeszkoli 100 tys. wolontariuszy

Wacław Radziwinowicz, Moskwa
2012-01-19, ostatnia aktualizacja 2012-01-19 07:59

Grupa wybitnych twórców, naukowców i blogerów założyła Ligę Wyborców - mają walczyć o to, by marcowe wybory prezydenckie przeprowadzono uczciwie. Wczoraj wyjaśnili, jak chcą to osiągnąć

Władimir Putin
Fot. Yana Lapikova AP
Władimir Putin
SERWISY
Ligę tworzy 16 prawdziwych gwiazd rosyjskiego życia publicznego. Są wśród nich popularni pisarze: Ludmiła Ulicka, Borys Akunin i Dmitrij Bykow, jeden z najbardziej utytułowanych dziennikarzy telewizyjnych Leonid Parfionow oraz jego koledzy po fachu: Tatjana Łazariewa, Olga Romanowa i Siergiej Parchomienko. Do ich grona dołączył znany piosenkarz rockowy Jurij Szewczuk oraz Piotr Szkumatow, jeden z przywódców organizacji Niebieskie Wiaderka, która od lat występuje przeciw przywilejom dygnitarzy łamiących przepisy ruchu drogowego (prowadzi to do tragicznych wypadków). Wśród założycieli Ligi znalazła się również Jelizawieta Glinka - autorytet moralny, znana jako doktor Liza bezinteresownie pomagająca chorym na raka ubogim Rosjanom.

Jak powiedział "Gazecie" Parfionow, powstanie Ligi jest logiczną kontynuacją grudniowych wieców, na których mieszkańcy Moskwy i innych miast protestowali przeciw sfałszowaniu wyników wyborów do Dumy oraz powrotowi Władimira Putina na Kreml po marcowych wyborach prezydenckich, których rezultat wydaje się z góry przesądzony. Jej "gwiezdny" skład ma być dla ludzi przykładem, że mogą i powinni bronić swego prawa do uczciwego głosowania.

Najważniejszym zadaniem Ligi jest teraz przeszkolenie nawet 100 tys. wolontariuszy obserwatorów, którzy 4 marca, w dzień wyborów, będą kontrolować ich przebieg i pilnować, by głosy liczono uczciwie. Organizacja chce też zebrać jak najwięcej informacji oczłonkach komisji wyborczych wszystkich stopni i listownie dać im znać, że społeczeństwo przygląda się ich pracy.

Członkowie Ligi włączają się również do organizacji kolejnych protestów przeciw wyborczym fałszerstwom. Na 4 lutego zapowiadają potężny marsz w centrum Moskwy. Dziś ma się okazać, czy władze wydadzą nań zgodę, czy też pozwolą tylko na wiec. Jak to określił kompozytor i reżyser Georgij Wasiliew, "opozycja toczy z władzą ciężką walkę o każdy centymetr" w tej sprawie.

19 lutego ma się odbyć akcja "Białe Sadowoje Kolco" - samochody i przechodnie na okalającym centrum stolicy pierścieniu ulic pojawią się z białymi wstążkami, symbolem protestu przeciw fałszowaniu głosowania.

Liga będzie też przekonywać dziennikarzy kontrolowanych przez państwo mediów, by nie ulegali presji przełożonych i uczciwie relacjonowali przebieg demonstracji, kampanii wyborczej i samego głosowania.

Fala protestów społecznych podniosła się w Rosji po tym, gdy 4 grudnia ubiegłego roku Putinowska "partia władzy" Jedna Rosja wygrała wybory do Dumy, zdobywając - według oficjalnej wersji - 49,3 proc. głosów i 238, czyli większość, mandatów. Opozycja oskarżyła władze o masowe fałszerstwa i ostrzega, że mogą się one powtórzyć także w marcu. Teraz "cuda nad urną" miałyby pomóc powracającemu po czteroletniej przerwie na Kreml Putinowi. Jest on wprawdzie faworytem wyborów prezydenckich, ale - jak dowodzą sondaże - nie może mieć pewności wygranej już w pierwszej turze. A konieczność uczestnictwa w dogrywce byłaby dla "przywódcy narodu" dotkliwą porażką.

W środę wieczorem na spotkaniu z redaktorami naczelnymi rosyjskich mediów Putin po wie dział, że jest gotów rozmawiać z Ligą Wyborców. Wcześniej premier wykluczał możliwość dialogu z protestującymi przeciw fałszowaniu wy borów.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':