Niemiecki wywiad znał miejsce pobytu Adolfa Eichmanna już osiem lat przed jego schwytaniem, lecz zataił tę informację - napisał
dziennik „Bild”. Gazeta dotarła do datowanej na rok 1962 fiszki Organizacji Gehlena, z której wywodzi się niemiecki wywiad BND, gdzie napisano: „Standartenfuehrer Eichmann nie znajduje się w Egipcie, lecz pod pseudonimem »Clemens « przebywa w Argentynie”. Z odtajnionych dokumentów
CIA wynika zaś, że dopiero w 1958 r.
Niemcy poinformowały Amerykanów o ucieczce Eichmanna do Argentyny. Dwa lata później zbrodniarz został schwytany przez izraelskich agentów i skazany na śmierć w Jerozolimie.