http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polacy zaproszeni na obchody rocznicy upadku muru berlińskiego

Bartosz Wieliński
2009-09-12, ostatnia aktualizacja 2009-09-12 17:05

Niemcy zdecydowali się zaprosić polską delegację do Berlina na uroczystości 20. rocznicy upadku muru berlińskiego. Wcześniej jednak faktycznie Niemcy chcieli świętować tylko z szefami Wielkiej Czwórki.

Donald Tusk i Angela Merkel
Fot. Alik Keplicz AP
Donald Tusk i Angela Merkel
Jak się dowiedziała "Gazeta Wyborcza", w sprawie zaproszenia polska dyplomacja prowadziła bardzo intensywne rozmowy z Urzędem Kanclerskim i niemieckim MSZ. W efekcie podjęto decyzję o rozszerzeniu formuły uroczystości: obok 4 mocarstw mają być zaproszeni premierzy Polski i innych sąsiadów Polski.

Decyzja zapadła na najwyższym szczeblu. Z naszych informacji wynika, ze polskie uwagi Angeli Merkel przedstawiał jej główny doradca ds. polityki zagranicznej Christoph Heusgen.

Nie bez znaczenia była też piątkowa publikacja "Gazety Wyborczej", w której przestrzegaliśmy Niemców przed konsekwencjami zignorowania polskich sąsiadów przy tak ważnym święcie.

Polscy dyplomaci uspokajali, że kwestia tego, kogo Niemcy zaproszą była ciągle otwarta, ale z innych źródeł w Berlinie wiadomo, że Niemcy faktycznie chcieli obchodzić rocznicę upadku muru z przywódcami wielkiej czwórki: USA, Rosji, Wielkiej Brytanii i Francji.

Dopiero po krytyce ze strony Polaków, ale także byłych NRD-owskich opozycjonistów Urząd Kanclerski wycofał się z tego pomysłu.

Byli wschodnioniemieccy opozycjoniści przypominali, że bez inspiracji "Solidarności" nie doszłoby do upadku muru w Berlinie.

- I bardzo dobrze, że tak się stało ponieważ w przeciwnym razie po zakończonych sukcesem uroczystościach na Westerplatte byłby to niebywały zgrzyt - Cornelius Ochmann, analityk z fundacji Bertelsmanna. - Jest dla mnie nie wyobrażalne dlaczego Merkel trzeba było przypominać o tym, że trzeba też zaprosić Polaków

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    53 głosy