Filmik, który od wczoraj można zobaczyć w internecie na stronie
www.aids-is-a-mass-murderer.com, zaczyna się jak typowy erotyk. Piękna dziewczyna w ciemnym pokoju szybko zrzuca z siebie ubranie. Kilka szybkich ujęć pokazuje ją w coraz bardziej zmysłowych pozach. Dopiero w ostatniej scenie kamera pokazuje twarz jej partnera. To patrzący w kamerę z obłędem w oczach nagi Adolf Hitler. "Aids to masowy morderca. Zabezpiecz się" - sekundę później na ekranie pojawia się taki napis. Przygotowany z okazji światowego dnia AIDS filmik będą od przyszłego tygodnia emitować wieczorami niemieckie telewizje.
Hitler ściskający nagą kobietę spogląda też z plakatów. Twórcy kampanii sięgnęli również po innych zbrodniarzy: Józefa Stalina i Saddama Husajna. W spotach radiowych usłyszymy przerobione przemówienia Josepha Goebbelsa, głównego propagandzisty hitlerowskiej III Rzeszy. Kampanię będzie można zobaczyć poza Niemcami, bo przygotowano ją w wersji angielskiej i hiszpańskiej.
W Niemczech klip wywołał szok, bo Hitler to temat tabu. Wprawdzie dwa lata temu
Niemcy odważyli się sparodiować twórcę III Rzeszy w komedii, a w zeszłym roku jego woskową figurę wystawiono w berlińskim gabinecie Madame Tussauds (pierwszego dnia została uszkodzona), ale jeszcze nikt nie ośmielił się użyć jego twarzy w kampanii społecznej.
Twórcy kampanii ze stowarzyszenia Regenbogen tłumaczą na swojej stronie internetowej, że zdecydowali się na tak drastyczny klip, bo w Niemczech zainteresowanie tematem AIDS spada. "Liczba ofiar rośnie nieprzerwanie. Do tej pory na świecie zmarło 28 mln ludzi, codziennie umiera kolejne 5 tys. Dlatego piszemy, że AIDS to największy masowy morderca w historii" - tłumaczy stowarzyszenie. Dlaczego wybrano akurat Hitlera? - Bo w Niemczech nie ma twarzy, która bardziej uosabiałaby zło niż jego - mówi Hans Weishäupl, szef agencji Das Comitee, która przygotowała filmik.
W sprawie filmu nie wypowiedzieli się jeszcze politycy czy organizacje społeczne. Zawrzało za to w internecie. Blogerzy zarzucają twórcom zły smak i przekroczenie dopuszczalnych granic. "To
wideo nieudolnie szokuje. Na końcu trzeba sobie zadać pytanie, jak tak stary facet z dziwnym zarostem uwiódł tak ładną dziewczynę? Może była faszystką albo antysemitką? Albo rzuciła szkołę po ósmej klasie i nie wie, z kim się zadała?" - pyta w blogu Daniel Erk z lewicowego dziennika "die tageszeitung".
Zaprotestowały za to zagraniczne organizacje zajmujące się walką z AIDS. - Ta reklama w nieprawdopodobny sposób stygmatyzuje zakażonych. A oni i tak są już dyskryminowani - mówi "Daily Telegraph" rzeczniczka brytyjskiego National AIDS Trust.
Więcej na blogu Bartosza Wielińskiego