http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Protesty w Berlinie [FOTO] Merkel szuka następcy dla Wulffa?

bart
2012-01-07, ostatnia aktualizacja 2012-01-07 17:19

Około 300 osób protestowało w Berlinie
Około 300 osób protestowało w Berlinie
Fot. Markus Schreiber AP

Według niemieckiej prasy pani kanclerz przygotowuje scenariusz na wypadek gdyby ostatnie skandale tak bardzo pogrążyłby prezydenta Christiana Wulffa, że musiałby się podać do dymisji. Właśnie tego przed jego pałacem domagało się w sobotę kilkuset wściekłych Niemców.

Christian Wulff
Fot. Michael Sohn AP
Christian Wulff
Angela Merkel
Fot. INA FASSBENDER REUTERS
Angela Merkel
''Pokazać Wulffowi but - Shoe for you, Mr. President!'' - brzmiało hasło demonstracji
Fot. THOMAS PETER REUTERS
''Pokazać Wulffowi but - Shoe for you, Mr. President!'' - brzmiało hasło...
Protest przeciw Christianowi Wulffowi, 07.01.2012 r.
Fot. THOMAS PETER REUTERS
Protest przeciw Christianowi Wulffowi, 07.01.2012 r.
SERWISY
Według "Rheinische Post" Anegla Merkel ma już dwóch kandydatów, którzy zastąpiliby Wulffa na stanowisku głowy państwa. To efekt nieudanej zdaniem większości komentatorów próby wybronienia się z ciągnącego się od Świąt skandalu związanego z wziętym przez Wulffa pięć lat temu półmilionowym kredytem u jednego z biznesmenów z Dolnej Saksonii, gdzie obecny prezydent był wówczas premierem. Wullf pożyczkę zataił przed lokalnym parlamentem, a gdy miesiąc temu za sprawą zaczęli węszyć dziennikarze "Bilda" grożąc próbował wymóc na naczelnym tabloidu, by wstrzymał publikację. W zeszłą środę Wulff tłumaczył się z tego w wywiadzie dla telewizji publicznych, ale zdaniem komentatorów nieprzekonywująco i arogancko .

Według przecieków w pałacu Bellevue, gdzie urzędują niemeccy prezydenci zastąpić miałby go Norbert Lammert, obecny przewodniczący Bundestagu i Klaus Töpfer, b. minister środowiska w rządzie Helmuta Kohla, a potem dyrektor wykonawczy programu ochrony środowiska ONZ . Obydwie osoby cieszą się w Niemczech sporym szacunkiem. Przedstawiciele chadecji doniesienia te zdecydowanie dementują. Sam Wulff jeszcze w zeszłym tygodniu oświadczył, że nie zamierza rezygnować. Angela Merkel w sprawie przyszłości prezydenta milczy jak zaklęta.

Tymczasem w sobotę przed jego rezydencją demonstrowało 300 osób. Krzyczeli "Wulff musi odejść", a w rękach trzymali buty. To aluzja do protestów w krajach arabskich, gdzie rzucenie w kogoś butem jest oznaką najwyższej pogardy.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 18 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':