http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Miasto Meksyk legalizuje małżeństwa jednopłciowe i dopuszcza adopcję

Maciej Stasiński
2009-12-22, ostatnia aktualizacja 2009-12-22 15:08

Od wczoraj stolica Meksyku jest pierwszym terytorium w Ameryce Łacińskiej, gdzie osoby tej samej płci mogą zawierać związki małżeńskie. Decyzja stołecznego parlamentu wywołała euforię i protesty

SERWISY
Głosowanie w parlamencie miasta Meksyk, czyli Dystryktu Federalnego, wygrali zdecydowanie zwolennicy legalizacji (39 do 20 przy 5 głosach wstrzymujących się). W dodatku ostateczna wersja ustawy legalizująca małżeństwa gejów i lesbijek poszła dalej, niż proponowali autorzy - na sesji plenarnej wpisano do ustawy i przegłosowano także prawo do adopcji dzieci, czego nie przewidywała wersja uzgodniona wcześniej.

Pierwsze takie prawo w Ameryce Łacińskiej przeforsowali głównie przedstawiciele rządzącej miastem Meksyk Partii Rewolucji Demokratycznej. - Niech żyje wolny Meksyk, niech żyje Meksyk pluralistyczny i świecki! - wołał z trybuny poseł David Razu.

Zaraz potem w siedzibie parlamentu autorzy ustawy oraz przedstawiciele ruchu gejów i lesbijek rozpoczęli huczne świętowanie.

Odwrotnie zareagowali posłowie rządzącej Meksykiem konserwatywnej Partii Akcji Narodowej prezydenta Felipe Calderona. Byli oburzeni "niszczeniem instytucji małżeństwa" i zapowiedzieli zaskarżenie decyzji do Sądu Najwyższego. Ich zdaniem ustawa o legalizacji małżeństw homoseksualnych to fikcja i oszukiwanie ludzi, ponieważ aby geje i lesbijki mogli z niej w pełni korzystać, trzeba zmienić mnóstwo innych krajowych aktów prawnych.

Jednak zwolennicy nowego prawa uważają, że pierwsze śluby homoseksualne mogą odbyć się już w lutym, po upłynięciu 40 dni na uprawomocnienie się nowej ustawy.

Parlament miasta Meksyk od dawna stanowi prawa idące pod prąd prawodawstwa stanowego, a także federalnego, gdzie od kilku lat mają przewagę konserwatyści z Partii Akcji Narodowej oraz rządząca wcześniej krajem przez 72 lata Instytucjonalna Partia Rewolucyjna (PRI). W stolicy związki homoseksualne były legalne już wcześniej. Legalna jest też bierna eutanazja, tzn. lekarze mogą pozwolić umrzeć nieuleczalnie choremu pacjentowi, oraz obowiązuje zakaz palenia tytoniu w barach i restauracjach i innych zamkniętych miejscach publicznych.

W stolicy dozwolona jest też aborcja do 12. tygodnia ciąży, choć 18 z 32 stanów Meksyku ma bardzo ostre ustawodawstwo antyaborcyjne. W Meksyku kwestię aborcji reguluje prawo stanowe, a Trybunał Konstytucyjny orzekł rok temu, że konstytucja nie gwarantuje absolutnej ochrony życia ludzkiego w fazie płodowej, ponieważ gwałciłoby to bowiem fundamentalne prawa kobiet.

W Ameryce Łacińskiej oprócz miasta Meksyk jeszcze Argentyna przygotowuje prawo legalizujące małżeństwa homoseksualne, ale ustawa utknęła na razie w parlamencie. Miesiąc temu w Buenos Aires nie doszedł do skutku pierwszy ślub pary gejów, gdy uroczystość dozwolona przez sąd została w ostatniej chwili zaskarżona do sądu wyższej instancji.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 71 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    40 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':