Głosowanie w parlamencie miasta Meksyk, czyli Dystryktu Federalnego, wygrali zdecydowanie zwolennicy legalizacji (39 do 20 przy 5 głosach wstrzymujących się). W dodatku ostateczna wersja ustawy legalizująca małżeństwa gejów i lesbijek poszła dalej, niż proponowali autorzy - na sesji plenarnej wpisano do ustawy i przegłosowano także prawo do adopcji dzieci, czego nie przewidywała wersja uzgodniona wcześniej.
Pierwsze takie prawo w Ameryce Łacińskiej przeforsowali głównie przedstawiciele rządzącej miastem Meksyk Partii Rewolucji Demokratycznej. - Niech żyje wolny Meksyk, niech żyje Meksyk pluralistyczny i świecki! - wołał z trybuny poseł David Razu.
Zaraz potem w siedzibie parlamentu autorzy ustawy oraz przedstawiciele ruchu gejów i lesbijek rozpoczęli huczne świętowanie.
Odwrotnie zareagowali posłowie rządzącej Meksykiem konserwatywnej Partii Akcji Narodowej prezydenta Felipe Calderona. Byli oburzeni "niszczeniem instytucji małżeństwa" i zapowiedzieli zaskarżenie decyzji do Sądu Najwyższego. Ich zdaniem ustawa o legalizacji małżeństw homoseksualnych to fikcja i oszukiwanie ludzi, ponieważ aby geje i lesbijki mogli z niej w pełni korzystać, trzeba zmienić mnóstwo innych krajowych aktów prawnych.
Jednak zwolennicy nowego prawa uważają, że pierwsze śluby homoseksualne mogą odbyć się już w lutym, po upłynięciu 40 dni na uprawomocnienie się nowej ustawy.
Parlament miasta Meksyk od dawna stanowi prawa idące pod prąd prawodawstwa stanowego, a także federalnego, gdzie od kilku lat mają przewagę konserwatyści z Partii Akcji Narodowej oraz rządząca wcześniej krajem przez 72 lata Instytucjonalna Partia Rewolucyjna (PRI). W stolicy związki homoseksualne były legalne już wcześniej. Legalna jest też bierna eutanazja, tzn. lekarze mogą pozwolić umrzeć nieuleczalnie choremu pacjentowi, oraz obowiązuje zakaz palenia tytoniu w barach i restauracjach i innych zamkniętych miejscach publicznych.
W stolicy dozwolona jest też aborcja do 12. tygodnia ciąży, choć 18 z 32 stanów Meksyku ma bardzo ostre ustawodawstwo antyaborcyjne. W Meksyku kwestię aborcji reguluje prawo stanowe, a
Trybunał Konstytucyjny orzekł rok temu, że konstytucja nie gwarantuje absolutnej ochrony życia ludzkiego w fazie płodowej, ponieważ gwałciłoby to bowiem fundamentalne prawa kobiet.
W Ameryce Łacińskiej oprócz miasta Meksyk jeszcze
Argentyna przygotowuje prawo legalizujące małżeństwa homoseksualne, ale ustawa utknęła na razie w parlamencie. Miesiąc temu w Buenos Aires nie doszedł do skutku pierwszy ślub pary gejów, gdy uroczystość dozwolona przez sąd została w ostatniej chwili zaskarżona do sądu wyższej instancji.