http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

OBWE: Stalinizm był jak III Rzesza

bart, tobi
2009-07-04, ostatnia aktualizacja 2009-07-03 18:21

W specjalnej rezolucji Zgromadzenie Parlamentarne Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie zrównało zbrodnie stalinizmu i nazizmu. Moskwa jest wściekła

Sofia, mycie statuetki Stalina przed otwarciem w Muzeum Narodowym wystawy poświęconej totalitaryzmowi
Fot. STOYAN NENOV REUTERS
Sofia, mycie statuetki Stalina przed otwarciem w Muzeum Narodowym wystawy...
Obradujące w Wilnie 385-osobowe Zgromadzenie przyjęło wczoraj rezolucję miażdżącą większością głosów. W forsowanym przez Litwę i Słowenię dokumencie czytamy m.in. że "XX-wieczna Europa trzymana była w szponach dwóch wielkich totalitarnych reżimów: nazistowskiego i stalinowskiego, co przyniosło ludobójstwo, łamanie praw człowieka i swobód obywatelskich oraz zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości".

"Wzywamy członków OBWE, by wspólnie występowali przeciwko wszelkim totalitarnym rządom i potępiali gloryfikowanie totalitaryzmu" - stwierdza rezolucja. Sygnatariusze wezwali też do ustanowienia 23 sierpnia Dniem Pamięci Ofiar Nazizmu i Stalinizmu. 23 sierpnia 1939 r. w Moskwie Ribbentrop i Mołotow podpisali pakt, który podzielił Europę Środkową między III Rzeszę i ZSRR.

Choć rezolucje Zgromadzenia nie mają mocy wiążącej, po jej przyjęciu wybuchła burza. - Ci, którzy zrównują ze sobą nazizm i stalinizm, zapominają, że za rządów Stalina ZSRR poniósł największe ofiary i miał największy wkład w wyzwolenie Europy od faszyzmu - mówi gazecie "Kommiersant" rosyjski delegat w Zgromadzeniu Aleksandr Kozłowski. Popiera go Michel Billout z Francuskiej Partii Komunistycznej: - To mieszanie pojęć, które nie pomoże nam budować wspólnej przyszłości.

Satysfakcję mają natomiast posłowie z Europy Środkowej i Wschodniej. Zwłaszcza ci z krajów nadbałtyckich, którym przed dwoma laty nie udało się przeforsować podobnej rezolucji w Radzie Europy. - Potępiliśmy Stalina i to się liczy. Nie chcieliśmy nikogo obrażać, chcieliśmy sprawiedliwości dla ofiar wojny i powojennych represji - mówi litewska poseł Vilija Aleknaite Abramikiene.

Na gniewnych pomrukach Rosjan najprawdopodobniej się nie skończy. Kreml od kilku lat oskarża OBWE, że zamiast dbać o bezpieczeństwo Europy, zajmuje się wspomaganiem "amerykańskiej ekspansji na obszarze poradzieckim" i sprzyja antyrosyjskim intrygom. Na cenzurowanym są zwłaszcza obserwatorzy wyborczy OBWE, którzy podczas pomarańczowej rewolucji na Ukrainie w 2004 r. stwierdzili manipulacje wyborcze na rzecz promoskiewskiego kandydata na prezydenta Wiktora Janukowycza.

Z powodu tarć między Rosją i OBWE obserwatorzy Organizacji nie przyjechali na ostatnie wybory parlamentarne i prezydenckie w Rosji. Kreml już nieraz groził, że wstrzyma wpłacanie swej składki członkowskiej w OBWE.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 59 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów