http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kosowo miało prawo oderwać się od Serbii

bart
2010-07-22, ostatnia aktualizacja 2010-07-22 16:24

Tak uznał Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze, który badał sprawę przez dwa lata

Prezydent Kosowa Fatmir Sejdiu (z lewej) i premier Hashim Thaci prezentują nową flagę Kosowa na scpecjalnej konferencji prasowej
Fot. Darko Bandic AP
Prezydent Kosowa Fatmir Sejdiu (z lewej) i premier Hashim Thaci prezentują nową...
SERWISY
- Kosowo ogłaszając 17 lutego 2008 r. niepodległość nie złamało prawa międzynarodowego, bo prawo nie zabrania ogłaszania niepodległości - oświadczył sędzia Hisashi Owada, przewodniczący 14 osobowego składu orzekającego. Z przecieków wynika, że decyzja nie była jednomyślna. Po stronie Kosowarów miało stanąć 9 z 14 sędziów.

Decyzję w Kosowie przyjęto z radością. Tamtejsi Albańczycy od kilku dni przygotowują się na wielką fetę, tymczasem Serbowie obawiają się albańskich represji. Wielu wczorajsze przedpołudnie spędziło w cerkwiach modląc się za korzystny dla siebie werdykt Hagi. Stacjonujące w Kosowie międzynarodowe siły wojskowe i policyjne postawiono w stan gotowości. O 17. 30 Serbowie zapowiedzieli pokojowe manifestacje w Mitrovicy.

Decyzja Trybunału okazała się być po myśli 69 krajów, które do tej pory uznały niepodległość Kosowa. Wśród nich są USA i większość krajów UE, w tym Polska. Wstrzymały się od tego Hiszpania, Słowacja, Cypr, Grecja i Rumunia, twierdząc, że serbska prowincja ogłaszając secesję, tworzy niebezpieczny międzynarodowy precedens.

O pójściu w ślady Kosowa głośno mówi się w hiszpańskiej Katalonii, czy kraju Basków. Wyrok trybunału może tylko takie tendencje podsycić.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 58 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos