W kilku dzielnicach wschodniej Jerozolimy z izraelską policją i wojskiem starły się wczoraj setki Palestyńczyków. Manifestanci w obozie dla uchodźców Szufat obrzucili Izraelczyków kamieniami, na co ci odpowiedzieli granatami ogłuszającymi i kulami kauczukowymi. Brak informacji o rannych. Zatrzymano co najmniej jednego Palestyńczyka.
Do starć doszło także w zamieszkanej głównie przez Palestyńczyków dzielnicy Isawije, gdzie
policja i straż graniczna rozpędziły manifestantów, strzelając w powietrze.
Zamieszki wywołała decyzja o budowie nowych osiedli we wschodniej Jerozolimie.