"Bez żadnych wątpliwości gwałt miał miejsce, ponieważ do stosunków seksualnych doszło bez zgody, nawet jeśli były jakieś więzi uczuciowe" - cytują media uzasadnienie sędziów.
66-letni Kacaw, który stał na czele Izraela w latach 2000-2007, zaprzeczał oskarżeniom o gwałt, molestowanie seksualne i nękanie, wniesionym przez trzy byłe współpracownice. W grudniu 2010 roku izraelski sąd uznał go za winnego, a w marcu skazał na karę więzienia.
W 2006 r.
Władimir Putin mówił o prezydencie Izraela: "Dziesięć kobiet zgwałcił! Nigdy bym się po nim tego nie spodziewał! Wszyscy mu zazdrościmy!" Te słowa miały paść po spotkaniu Putina z premierem Izraela na Kremlu, kiedy rosyjski przywódca myślał, że mikrofony są już wyłączone. Pointą miało być: "Przekażcie pozdrowienia swojemu prezydentowi! Okazał się bardzo silnym mężczyzną!".