http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polsko-irlandzka kłótnia o... 40 euro

dejot, IAR
2010-05-01, ostatnia aktualizacja 2010-05-01 11:12

Polski i irlandzki sąd spierają się o to, kto powinien zapłacić za przesłuchanie świadka. Nie chodzi o setki, czy tysiące euro, ale o jedyne 40 euro. Ponieważ porozumienie było niemożliwe, sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu

Euro
Euro Fot. sxc.hu
Euro
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Zaczęło się od tego, że sąd Rejonowy w Warszawie chciał przesłuchać ważnego świadka. Gdy okazało się, że mieszka on obecnie w Irlandii, polscy sędziowie poprosili kolegów z Zielonej Wyspy, by się tym zajęli. Taką możliwość współpracy sądowniczej dają unijne przepisy.

Irlandczycy pomogli. Problem pojawił się, gdy wystawili Polsce rachunek - 40 euro za przesłuchanie świadka. Sąd w Warszawie nie chciał zapłacić i poprosił unijny trybunał o rozstrzygnięcie sporu, oraz werdykt - który kraj powinien pokryć koszty sądowe.

Sprawa może wydawać się błaha, a nawet absurdalna, ale nie do końca. Taka historia może się jeszcze nie raz zdarzyć i rachunki mogą być wyższe, biorąc pod uwagę liczbę naszych rodaków, którzy po wejściu Polski do Unii wyjechali do pracy za granicę.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':