Są nimi 26-letni mężczyzna i 28-letnia kobieta, którzy wpadli w ręce policji w Antrim, kilkadziesiąt kilometrów na północ od Belfastu. Policja nie poinformowała, jakie postawiono im zarzuty. Biegli kryminalni do tej pory nie podali też, co dokładnie było przyczyną śmierci Polaka. Policja poprzez media próbuje dotrzeć do świadków zdarzenia.
To trzecie morderstwo na Polaku, do którego doszło w Irlandii Północnej w ostatnim miesiącu. W czerwcu zabito 27-letniego Krzysztofa Złotnickiego, a w zeszłym tygodniu zginął 44-letni Marek Muszyński. Być może zabójstwa wiążą się z działalnością młodzieżówki Związku Obrony Ulsteru, paramilitarnej organizacji protestanckiej. Dwa tygodnie temu jej działacze opublikowali odezwę, w której kazali Polakom, Rumunom i Hindusom "wynosić się z kraju królowej". Po serii rasistowskich ataków kraj opuściło ostatnio sto rumuńskich Romów.
Źródło: Gazeta Wyborcza