Według irańskiej agencji prasowej Fars, koło samochodu profesora eksplodowała bomba, podrzucona przez motocyklistę. Zastępca gubernatora Teheranu powiedział, że za zamachem stoi
Izrael. 32-letni profesor Roshan nadzorował jeden z wydziałów w zakładzie wzbogacania uranu w Natanz. Przed dwoma laty w podobnym zamachu zginął czołowy irański atomista, Madżid Shahriari. Kraje zachodnie zarzucają Iranowi, że celem jego programu nuklearnego jest zbudowanie bomby atomowej. Iran odrzuca oskarżenia twierdząc, że program ma charakter czysto pokojowy. W związku z realizacją programu nuklearnego nałożono na Iran międzynarodowe sankcje.