Wideo:
Nagranie z egzekucji Saddama Husajna Jeden z doradców premiera Iraku, anonimowo poinformował dzisiaj o zatrzymaniu. Według niego, aresztowany był "urzędnikiem, który nadzorował egzekucję". Doradca nie podał jednak personaliów zatrzymanego.
Przeciwko zatrzymanemu toczy się w tej chwili śledztwo.
Iracka
telewizja państwowa wyemitowała oficjalny film z egzekucji - bez dźwięku i pokazywania samego momentu śmierci.
W telewizji Al-Dżazira i w internecie pojawiło się jednak nagranie z telefonu komórkowego, na którym utrwalono, jak część obecnych przy kaźni osób szydzi z byłego dyktatora. Pokazano też, jak Saddam zawisł na szubienicy.
Rozpowszechnienie tych zdjęć wywołało falę potępienia w kraju i na świecie. Premier Maliki zlecił śledztwo mające wyjaśnić, jak film przedostał się do mediów.
W środę zastępca głównego prokuratora Munkis al-Farun, który był obecny przy straceniu Saddama, przyznał, że widział dwóch urzędników filmujących egzekucję komórkami. Zastrzegł jednak, że nie zna ich nazwisk, choć pamięta twarze.
Według niego przy egzekucji obecnych było 14 irackich urzędników, łącznie z nim i jeszcze jednym prokuratorem.