28-letniego Evana Muncie wydobyto w poniedziałek spod gruzów targowiska w Port-au-Prince. 12 stycznia, gdy Haiti nawiedziło potężne trzęsienie ziemi, sprzedawał ryż. Pod zwałami betonu i desek spędził 4 tygodnie, na powierzchnię wydobyła go rodzina usuwająca gruzy. Lekarze są pewni, że przeżył tylko dzięki temu, że walący się budynek go nie przygniótł, a pod gruzami miał dostęp do wody. Sam Muncie jest ciągle w szoku i chwilami wydaje mu się, że nadal jest uwięziony. Jego przypadek to kolejne i najprawdopodobniej ostatnie cudowne ocalenie ofiary trzęsienia ziemi. Na wyspie spod gruzów wydobyto ok. 130 osób. Kataklizm pochłonął ponad 200 tys. ofiar.