http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Haitańczyk przeżył miesiąc pod gruzami

bart
2010-02-09, ostatnia aktualizacja 2010-02-09 17:02

ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
28-letniego Evana Muncie wydobyto w poniedziałek spod gruzów targowiska w Port-au-Prince. 12 stycznia, gdy Haiti nawiedziło potężne trzęsienie ziemi, sprzedawał ryż. Pod zwałami betonu i desek spędził 4 tygodnie, na powierzchnię wydobyła go rodzina usuwająca gruzy. Lekarze są pewni, że przeżył tylko dzięki temu, że walący się budynek go nie przygniótł, a pod gruzami miał dostęp do wody. Sam Muncie jest ciągle w szoku i chwilami wydaje mu się, że nadal jest uwięziony. Jego przypadek to kolejne i najprawdopodobniej ostatnie cudowne ocalenie ofiary trzęsienia ziemi. Na wyspie spod gruzów wydobyto ok. 130 osób. Kataklizm pochłonął ponad 200 tys. ofiar.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów