- Kiedy tylko Tbilisi otrzyma z Waszyngtonu sygnał, że
Gruzja może rzeczywiście stać się członkiem NATO, rozpocznie się secesja tych regionów - ostrzegł Rogozin, dając do zrozumienia, że Moskwa w takim przypadku uzna niepodległość obu prowincji. W styczniowym referendum 61 proc. Gruzinów poparło plany wstąpienia swego kraju do NATO.