http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Pierwsze aresztowania za burkę we Francji

bw
2011-04-11, ostatnia aktualizacja 2011-04-11 14:11

Dwie kobiety w burkach zostały zatrzymane w poniedziałek rano przez policję przed paryską katedrą Notre Dame.

Muzułmanka w paryskim metrze w poniedziałek 11 kwietnia 2010 r., pierwszego dnia obowiązywania zakazu zasłaniania twarzy
Fot. JEAN-PAUL PELISSIER REUTERS
Muzułmanka w paryskim metrze w poniedziałek 11 kwietnia 2010 r., pierwszego...
Kobiety były częścią większej demonstracji przeciwko zakazowi, który dziś wszedł w życie. Francja jest drugim, po Belgii, krajem Europy, w którym nie wolno nosić burek.

Według instrukcji francuskiego MSW policjanci nie mogą prosić kobiet o zdjęcie burki. Mogą je natomiast zabrać na posterunek, gdzie taka prośba zostanie im postawiona.

Kobietom noszącym burki grozi we Francji 150 euro grzywny. Mężczyźni, którzy zmuszają swe żony lub krewne do noszenia burek, mogą zostać skazani nawet na rok więzienia.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 17 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':