http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zasypana Europa

IAR
2010-02-13, ostatnia aktualizacja 2010-02-14 11:52

We Francji chłód i gołoledź bardzo utrudniły masowe wyjazdy na ferie zimowe. Najwięcej korków powstało na drogach prowadzących w kierunku Alp. Śnieżyce blokują także autostrady na Słowacji i Węgrzech

Śnieg na ulicy Quai du Port, Marsylia, Francja
Fot. AP
Śnieg na ulicy Quai du Port, Marsylia, Francja
Zaśnieżone lotnisko w Marsylii
Fot. CLAUDE PARIS AP
Zaśnieżone lotnisko w Marsylii
Wersal
Fot. Remy de la Mauviviere / AP
Wersal
Zima w Wersalu
Fot. Michel Euler AP
Zima w Wersalu
ZOBACZ TAKŻE
Dla Francuzów nawet łagodna zima jest niezwykle uciążliwa. Niewielkie opady śniegu lub temperatura spadająca lekko poniżej zera są traktowane we Francji niemal jak klęski żywiołowe.

Francuzi uwielbiają śnieg i chłód, pod warunkiem jednak, że występują one jedynie w okresie urlopowych pobytów w górach. W życiu codziennym zima jest traktowana jak coś w rodzaju anomalii pogodowej. I choć chłody nastają zawsze o tej samej porze roku, można odnieść wrażenie, że za każdym razem nadejście zimy wszystkich dziwi i zaskakuje.

Wystarczy, że na przykład w Paryżu spadną dwa centymetry śniegu, by miasto zaczęło żyć na zwolnionych obrotach i by wszędzie utworzyły się długie korki. Radio nadaje wtedy zatrważające komunikaty o tym, jak bardzo trzeba uważać. Niektóre rozgłośnie wzywają nawet słuchaczy, by pamiętali o czapkach i szalikach.

Choć francuskie służby drogowe są dobrze przygotowane, w pierwszych godzinach po obfitych opadach śniegu można zawsze odczuć problemy organizacyjne związane z potrzebą szybkiego zmobilizowania środków technicznych.

Potem sytuacja wraca do normy... aż do następnej zimy.

Zamiecie śnieżne na Słowacji

Pogarsza się sytuacja na drogach południowo-zachodniej Słowacji i zachodnich Węgier. Zamiecie i zawieje śnieżne zablokowały setki samochodów. Dziesiątki dróg jest nieprzejezdnych.Katastrofalne warunki jazdy panują na zachodzie Słowacji. Huraganowy wiatr nawiewa na drogi wciąż nowy śnieg. Dwumetrowe zaspy zablokowały słowacki autobus z 40 pasażerami na drodze między Dolnymi Oreszanami i Dolanami niedaleko Bratysławy. W okolicach Dunajskiej Strzedy zaspy uwięziły TIR-y i samochody osobowe. W rowach wylądało wiele ciężarówek. W województwie trnawskim ogłoszono stan klęski żywiołowej. Pługi z trudem odsnieżają międzynarodowe połączenia, ale z godziny na godzinę zwiększa się liczba nieprzejezdnych dróg w okolicach Bratysławy, Pieszczan, Novych Zamków, Martina, Turczańskich Teplic i Preszova. Wiele miejscowości zostało odciętych od świata.

Na Węgrzech stoją pociągi

Podobna sytuacja panuje w zachodnich, środkowych i północnych Węgrzech. W rejonie Balatonu dwumetrowe zaspy unieruchomiły pociąg pasażerski. W zaspach utknęła również lokomotywa z pługiem, która nie zdołała przetrzeć zaśnieżonej trasy. Wiele węgierskich pociągów w ogóle nie wyjechało na trasy.Setki samochodów zasypał śnieg na drogach w zachodnich Węgrzech. Na drogach utknęły TIR-y, auta straży pożarnej i karetki pogotowia, a nawet pługi śnieżne. Najwięcej, bo ponad 60 odcinków nieprzejezdnych dróg, jest w okolicach miast Sopron - Gyor- Vesprem. W usuwaniu śniegu pomaga armia.

Wysokie zagrożenie lawinami

Czwórka słowackich narciarzy została ranna w kolejnej lawinie, która spadła w austriackich Alpach. Obowiązuje czwarty w pięciostopniowej skali stopień zagrożenia lawinowego. W tym miesiącu w Austrii pod lawinami zginęło już 16 osób.

A co się dzieje w Polsce? Zobacz prognozę pogody.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':