http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

O psie, który udawał Hitlera

mo, AP
2011-01-07, ostatnia aktualizacja 2011-01-07 15:39

W środku II wojny światowej niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ścigało fińskiego czworonoga.

Pies ścigany przez nazistów razem z właścicielem Torem Borgiem
Fot. AP
Pies ścigany przez nazistów razem z właścicielem Torem Borgiem
Niemieccy historycy prowadzący badania nad historią III Rzeszy odkryli w archiwum Ministerstwa Spraw Zagranicznych 30 teczek zawierających m.in. depesze dyplomatyczne poświęcone historii fińskiego psa. Sprawę opisuje m.in. "Die Tageszeitung".

Jackie była mieszańcem należącym do małżeństwa Toma i Józefiny Borgów, zamieszkałych w Tampere. Tom był właścicielem hurtowni farmaceutycznej. Józefina - Niemka, znana ze swoich antyhitlerowskich poglądów, nauczyła Jackie, by na słowo "Hitler" podnosiła prawą łapę do góry w geście podobnym do nazistowskiego pozdrowienia.

29 stycznia 1941 r. niemiecki wicekonsul w Finlandii Willy Erkelenz pisał do Berlina: „Świadek, który pragnie pozostać anonimowy powiedział (...), że słyszał i widział jak pies Borgów reaguje na komendę » Hitler «podnosząc łapę do góry.”

Tom Borg został wezwany do niemieckiej ambasady w Helsinkach, by złożyć wyjaśnienia - Finlandia była wówczas sojusznikiem Niemiec, ale nie była okupowana.

W czasie spotkania z dyplomatami zaprzeczył, by kiedykolwiek nazywał swojego psa "Hitler". Przyznał że jego żonie zdarzał się tak wołać na psa, ale miało to miejsce tylko kilka razy w 1933 r., zaraz po dojściu Adolfa Hitlera do władzy w Niemczech.

Firma Borga mogła zbankrutować

Fiński biznesmen zapewnił, że nigdy nie zrobił nic, "co mogło być uznane za obrazę dla Niemieckiej Rzeszy".

Dyplomaci nie uwierzyli w zapewnienia Berga i w depeszy do Berlina przekonywali, że Berg kłamie. Fina próbowano postawić przed sądem oskarżając go o obrazę Hitlera, ale potencjalni świadkowie nie chcieli zeznawać.

W czasie konsultacji międzyresortowych, w których brało udział Ministerstwo Gospodarki, Spraw Zagranicznych i Urząd Kanclerza, minister gospodarki zaoferował, że nakaże koncernowi chemicznemu IG Farben zerwanie współpracy z Tapereen Rohduskuppa Oy, czyli firmą Toma Borga.

IG Farben był największym dostawcą Borga - odcięcie od dostaw mogłoby oznaczać bankructwo fińskiej hurtowni farmaceutycznej.

Ostatecznie 26 marca 1941 roku Kancelaria Rzeszy napisała w piśmie do MSZ: "Ponieważ sprawy nie da się rozwiązać kompletnie, nie ma potrzeby stawiania oskarżeń przed sądem"

Nie ma żadnych dowodów, że Adolf Hitler kiedykolwiek dowiedział się o całej sprawie.

Tor Borg zmarł w 1959 r. Jego firma została po serii przekształceń zmieniła nazwę na Tamro Group - obecnie to największa sieć hurtowni farmaceutycznych w krajach nordyckich.

Losy Jackie nie są znane.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    70 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':