http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Egipt sądzi oprawców młodego biznesmena

mk
2010-07-29, ostatnia aktualizacja 2010-07-29 17:30

Dwaj policjanci, którzy zakatowali na śmierć młodego Egipcjanina, staną przed sądem. Chociaż prawnicy ofiary domagali się postawienia zarzutu morderstwa, policjanci zostali oskarżeni jedynie o nielegalne aresztowanie i surowe traktowanie.

Młody biznesmen Chalid Said został napadnięty 6 czerwca przed kawiarenką internetową w centrum Aleksandrii. Mimo że policjanci zakatowali go w biały dzień na oczach przechodniów, dwie oficjalne autopsje stwierdziły, że mężczyzna udusił się połkniętą paczką narkotyków. Sprawa wywołała publiczne protesty przeciwko brutalności egipskiej policji.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':