http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Pupa Beyonce niemile widziana w Egipcie

Mariusz Zawadzki
2009-10-29, ostatnia aktualizacja 2009-10-28 18:07

Beyoncé -
Beyoncé - "narzędzie Zachodu"
Fot. WALTER BIERI AP

Bractwo Muzułmańskie oskarża rząd, że zgadzając się na koncert Beyonce, sieje zgorszenie. To kolejny w świecie islamu protest przeciw piosenkarce, której pupa ma być narzędziem Zachodu w walce z kulturą muzułmańską

Haifa Wehbe -
Fot. Joel Ryan AP
Haifa Wehbe - "narzędzie Libanu"
SERWISY
Beyonce wyznaczyła sobie niezwykle ambitną, żeby nie powiedzieć karkołomną, trasę koncertową wiodącą przez muzułmańskie Malezję, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Egipt. Po protestach w Malezji występ planowany na 25 października został odwołany. Tamtejsza Partia Muzułmańska uznała obfite pośladki Beyonce za kolejne narzędzie Zachodu w jego bezpardonowym ataku na wartości kultury islamu.

Koncert w egipskim Port Ghalib ma się odbyć 6 listopada. Zainteresowanie jest ogromne, a bilety osiągnęły już zawrotną - nie tylko na warunki egipskie - cenę 400 dol. Jeszcze większego rozgłosu przydał koncertowi poseł opozycyjnego Bractwa Muzułmańskiego, który kilka dni temu potępił władze za wpuszczenie do kraju "piosenkarki, która w swych teledyskach występuje nago".

- Rząd zachęca obywateli do rozwiązłości, by zapomnieli o zbrodniach, które popełnia przeciw nim - stwierdził Hamdi Hassan z trybuny parlamentarnej. Przywołał też przykład pewnego zagranicznego zespołu pobożnych muzułmanów śpiewających piosenki dla dzieci, któremu rzekomo MSZ odmówił egipskich wiz.

Bractwo Muzułmańskie jest jedyną partią opozycyjną otwarcie krytykującą reżim Hosniego Mubaraka, za co jej działaczy spotykają liczne szykany. Często są wykluczani z udziału w wyborach parlamentarnych, a wielu z nich ląduje w aresztach lub więzieniach. Bractwo wypomina Mubarakowi jego świetne relacje z Waszyngtonem (co roku reżim otrzymuje z USA 1,5 mld dol. pomocy) i rzekome wypieranie się muzułmańskich korzeni, czego kolejnym dowodem ma być zapewne przyjazd Beyonce.

Jednak częściowo obnażona pupa Amerykanki nie będzie w Egipcie żadną sensacją, bo lokalne gwiazdy pop pokazują się w swoich teledyskach wcale nie mniej roznegliżowane niż Beyonce. One również - Libanki Nancy Ajram i Haifa Wehbe czy Egipcjanka Shereen - są potępiane przez żarliwych muzułmanów, ale mają miliony fanów na całym Bliskim Wschodzie.

Wyzywające piosenkarki i ich promotorzy twierdzą, że przyczyniają się do emancypacji kobiet w świecie arabskim. - My, arabskie kobiety, żyłyśmy dotąd w strachu przed spojrzeniem mężczyzn, uwięzione we własnych ciałach, pod chustami i hidżabami - mówi Nadine Labaki, reżyserka teledysków Nancy Ajram.

Efekt wyzwolenia od zależności od mężczyzn ma przynieść zresztą nie tylko pokazywanie ciał, ale i teksty piosenek. Egipcjanka Shereen śpiewa np.: "I co z tego, że odszedłeś? Co z tego, że miłość nasza się skończyła? Czy myślisz, że moje życie straciło sens? Z tobą czy bez ciebie, jestem tutaj i sobie śpiewam!".

Niektórzy uważają jednak, że wyzwolone piosenkarki tylko pogłębiają stereotypy. Prof. Amina al Zaheri z Emiratów Arabskich twierdzi: - Od stuleci dla typowego arabskiego mężczyzny kobieta, rzekomo mniej sprawna intelektualnie i duchowo, to tylko ciało. Pokazując mu swoje ciała w teledyskach, tylko go w tym utwierdzają.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

Whitney Houston nie żyje

Mariah Carey, Alicia Keys, Rihanna, Justin Bieber - największe gwiazdy muzyki mówią dziś i piszą, że Whitney Houston była dla nich wzorem i inspiracją