Tassos Papadopoulos umarł niemal dokładnie rok temu na raka płuc w wieku 88 lat. W piątek rano okazało się, że jego grób w wiosce Deftera został rozkopany a ciało wykradzione. Według naocznych świadków, na których powołuje się Reuters trumna, w której leżały zwłoki prezydenta była otwarta i pusta.
- To odrażające i straszne przestępstwo - mówił o wykradzeniu zwłok prezydenta Marios Garoyan z centroprawicowej partii Diko. Policja wszczęła śledztwo, ale jak na razie nie wpadła na żaden trop.
Papadopoulos rządził Cyprem od 2003 do lutego 2008 roku. Wprowadził Cypr do UE w 2004 roku, ale doprowadził do odrzucenia planu zjednoczenia wyspy forsowanego przez ONZ.
Od 35 lat Cypr podzielony na część północną, uznawaną tylko przez Turcję, oraz południową - Republikę Cypryjską, która należy do UE. Cztery lata temu ONZ zaproponowała obu społecznościom plan zjednoczeniowy, ale w przeddzień wejścia greckiej części wyspy do UE odrzucili go w plebiscycie cypryjscy Grecy.
W wrześniu 2008 rozpoczęły się ponowne rozmowy o zjednoczeniu greckiej i tureckiej części wyspy. Obecny prezydent Cypru, komunista Dimitris Christofias jest dużo bardziej otwarty w tej kwestii niż Papadopoulos. Christofias Ma własną wizję tego, jak nowe państwo miałoby wyglądać: silny rząd centralny sprawowałby pieczę nad dwiema społecznościami - Greków i Turków, które miałyby się powoli integrować.
Źródło: Gazeta Wyborcza