- To bezpodstawne oskarżenia, sprzeczne z faktami i szkodliwe dla amerykańsko-chińskich relacji - oświadczyło chińskie
MSZ. Tak brzmi odpowiedź na amerykańską krytykę cenzurowania internetu. W czwartkowym wystąpieniu sekretarz stanu
Hillary Clinton bardzo ostro potępiła
Chiny i inne kraje, które "ograniczają wolny przepływ informacji" i używają internetu jako narzędzia do śledzenia i uciszania ludzi".