http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rodzina zbrodniarza prosi o uznanie go za zmarłego

dejot, PAP
2010-06-16, ostatnia aktualizacja 2010-06-16 15:34

Rodzina byłego dowódcy sił Serbów bośniackich generała Ratko Mladicia, poszukiwanego przez Trybunał ONZ ds. Zbrodni w dawnej Jugosławii, złożyła w środę oficjalny wniosek w sądzie w Belgradzie o uznanie go za zmarłego

Generał Ratko Mladić
Fot. Srdjan Ilic AP
Generał Ratko Mladić
ZOBACZ TAKŻE
Rodzina Mladicia latami nie miała wieści od niego, jest on poważnie chory i bez pomocy medycznej nie byłby w stanie przeżyć - powiedział prawnik rodziny Milosz Szaljić. Rodzina blisko 68-letniego obecnie Mladicia zapowiedziała już w maju, że złoży wniosek o uznanie go za zmarłego.

Agencja AP zauważa, że krok ten ma na celu utrudnienie wysiłków władz serbskich, które próbują aresztować byłego dowódcę oddziałów bośniackich Serbów. Jego ujęcie ma kluczowe znaczenie dla starań Serbii o wejście do Unii Europejskiej.

W latach 1992-95 Mladić dowodził siłami bośniackich Serbów, które dokonały m.in. masakry 8 tys. Muzułmanów w Srebrenicy. Ukrywa się od wielu lat.

Gdyby został uznany za zmarłego, jego żona Bosiljka i syn Darko mogliby otrzymywać rentę od państwa, zamrożoną od ponad trzech lat, czy też sprzedać własność generała.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 8 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':