http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Cyberterroryści skazani w Bośni

AS, Reuters
2007-01-12, ostatnia aktualizacja 2007-01-11 18:00

Trzej członkowie pierwszej wirtualnej komórki terrorystycznej, która była o krok od przeprowadzenia zamachów, spędzą w więzieniu od 8 do 15 lat.

Trzej muzułmanie poznali się na internetowych forach. Pochodzili z różnych krajów - Szwecji, Danii i Bośni - ale połączyła ich fascynacja dżihadem. Lubili oglądać w sieci filmy z zamachów terrorystycznych, egzekucje niewiernych, przemówienia ben Ladena. Wszyscy zapuścili brody. W krótkim czasie nawiązali kontakt z młodymi muzułmanami m.in. z Wielkiej Brytanii, USA, Kanady, Danii i stworzyli 40-osobową wirtualną komórkę terrorystyczną.

Sąd w Sarajewie uznał w środę, że 19-letni Mirsad Bektasević, lider siatki znany w sieci jako "Maximus", 21-letni Abdulkadir Cesur i 29-letni Bajro Ikanović planowali zamachy samobójcze w Europie w odwecie za obecność zachodnich wojsk w Iraku i Afganistanie.

"Maximus", syn bośniackich imigrantów, którzy uciekli do Szwecji na początku lat 90. przed ofensywą serbską, dostał najwyższy wyrok - 15 lat i cztery miesiące. Urodzony w Danii Turek Cesur - 13 lat i cztery miesiące, a Bośniak Ikanović - osiem lat.

Bośniacka policja aresztowała ich w 2005 r. W czasie obławy na podejrzanych policja znalazła u nich m.in. samobójczy pas, do którego było przymocowane 20 kg ładunków wybuchowych, detonator ukryty w zabawce i taśmę wideo z instruktażem, jak zbudować bombę.

Na tym nagraniu w tle słychać głos tłumaczący, że bohaterowie pokazani na filmie przygotowują się do ataku terrorystycznego. Eksperci, którzy badali taśmę, ustalili, że została nagrana kamerą ciotki "Maximusa", a głos, który słychać na niej, jest bardziej niż podobny do głosu samego Bektasevicia.

Obrońcy cyberterrorystów zapowiedzieli, że będą się odwoływać od wyroku. - Mojemu klientowi nie udowodniono terroryzmu - powiedział Semso Temin, prawnik Cesura.

Poza trójką z siatki "Maximusa" sąd w Bośni skazał też dwóch mężczyzn aresztowanych razem z nimi. Senad Hasanović dostał 2,5 roku, a Amir Bajrić dwa lata więzienia za posiadanie broni i materiałów wybuchowych.

•  Władze w Sarajewie poinformowały wczoraj, że bośniackie obywatelstwo utraci część muzułmanów, głównie Arabów, którzy przyjechali walczyć do Bośni w latach 1992-95. Zdecydowała o tym ustanowiona w marcu 2006 r. specjalna komisja. Zespół po przeanalizowaniu ok. 1 tys. z 1,5 tys. przypadków unieważnił obywatelstwa 330 osobom.

Obywatelstwa stracili głównie islamscy bojownicy, którzy przyjechali do Bośni, by wspierać tamtejszych muzułmanów w walce przeciwko Serbom i Chorwatom. Bośnia, która po zamachach 11 września 2001 jest postrzegana na Zachodzie jako europejski matecznik islamskich terrorystów, dzięki odebraniu obywatelstw podejrzanym osobom chce oczyścić swój wizerunek.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Izrael zburzył wioskę, zasypał ''polską'' studnię

Beduińska wioska zrównana z ziemią. Zniszczona co najmniej jedna cysterna na wodę, którą odbudowała PAH

Kogo lekceważy Palikot?

Janusz Palikot, skoro aspiruje do roli polityka lewicowego, powinien pamiętać, że lewica nie uważa płacenia podatków za akt wrogi ludzkości