Trzej muzułmanie poznali się na internetowych forach. Pochodzili z różnych krajów - Szwecji, Danii i Bośni - ale połączyła ich fascynacja dżihadem. Lubili oglądać w sieci filmy z zamachów terrorystycznych, egzekucje niewiernych, przemówienia ben Ladena. Wszyscy zapuścili brody. W krótkim czasie nawiązali kontakt z młodymi muzułmanami m.in. z Wielkiej Brytanii,
USA, Kanady, Danii i stworzyli 40-osobową wirtualną komórkę terrorystyczną.
Sąd w Sarajewie uznał w środę, że 19-letni Mirsad Bektasević, lider siatki znany w sieci jako "Maximus", 21-letni Abdulkadir Cesur i 29-letni Bajro Ikanović planowali zamachy samobójcze w Europie w odwecie za obecność zachodnich wojsk w Iraku i Afganistanie.
"Maximus", syn bośniackich imigrantów, którzy uciekli do Szwecji na początku lat 90. przed ofensywą serbską, dostał najwyższy wyrok - 15 lat i cztery miesiące. Urodzony w Danii Turek Cesur - 13 lat i cztery miesiące, a Bośniak Ikanović - osiem lat.
Bośniacka
policja aresztowała ich w 2005 r. W czasie obławy na podejrzanych policja znalazła u nich m.in. samobójczy pas, do którego było przymocowane 20 kg ładunków wybuchowych, detonator ukryty w zabawce i taśmę
wideo z instruktażem, jak zbudować bombę.
Na tym nagraniu w tle słychać głos tłumaczący, że bohaterowie pokazani na filmie przygotowują się do ataku terrorystycznego. Eksperci, którzy badali taśmę, ustalili, że została nagrana kamerą ciotki "Maximusa", a głos, który słychać na niej, jest bardziej niż podobny do głosu samego Bektasevicia.
Obrońcy cyberterrorystów zapowiedzieli, że będą się odwoływać od wyroku. - Mojemu klientowi nie udowodniono terroryzmu - powiedział Semso Temin, prawnik Cesura.
Poza trójką z siatki "Maximusa" sąd w Bośni skazał też dwóch mężczyzn aresztowanych razem z nimi. Senad Hasanović dostał 2,5 roku, a Amir Bajrić dwa lata więzienia za posiadanie broni i materiałów wybuchowych.
• Władze w Sarajewie poinformowały wczoraj, że bośniackie obywatelstwo utraci część muzułmanów, głównie Arabów, którzy przyjechali walczyć do Bośni w latach 1992-95. Zdecydowała o tym ustanowiona w marcu 2006 r. specjalna komisja. Zespół po przeanalizowaniu ok. 1 tys. z 1,5 tys. przypadków unieważnił obywatelstwa 330 osobom.
Obywatelstwa stracili głównie islamscy bojownicy, którzy przyjechali do Bośni, by wspierać tamtejszych muzułmanów w walce przeciwko Serbom i Chorwatom. Bośnia, która po zamachach 11 września 2001 jest postrzegana na Zachodzie jako europejski matecznik islamskich terrorystów, dzięki odebraniu obywatelstw podejrzanym osobom chce oczyścić swój wizerunek.