http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Europa broni białoruskich Polaków

Tomasz Bielecki, Bruksela
2010-03-10, ostatnia aktualizacja 2010-03-10 18:52

Parlament Europejski potępił represje wobec Polaków na Białorusi. Europosłowie w rezolucji, którą przyjęli wczoraj przez aklamację, wzywają władze Białorusi do zalegalizowania Związku Polaków na Białorusi (kierowanego przez Andżelikę Borys) oraz zwrócenie mu nieruchomości.

W grudniu w parlamencie UE odbędzie się wysłuchanie publiczne ws. katastrofy Tu-154M
Fot. CHRISTIAN LUTZ AP
W grudniu w parlamencie UE odbędzie się wysłuchanie publiczne ws. katastrofy...
Rezolucja domaga się też uwolnienia działaczy politycznych Andreja Bandarenki, Iwana Michajlaua oraz Arcioma Dubskiego, który został zatrzymany podczas pokojowej demonstracji w styczniu 2008 r.

Parlament Europejski przypomniał też wczoraj korzyści, na jakie może liczyć Mińsk, jeśli będzie przestrzegać praw człowieka. To m.in. zawarcie porozumienia o współpracy i partnerstwie między Unią a Białorusią, pomoc finansowa z Europejskiego Banku Inwestycyjnego i EBOiR, wsparcie UE w staraniach Mińska o kolejną ratę kredytu z MFW.

Eurodeputowani jednocześnie zagrozili, że jeśli reżim Łukaszenki będzie nadal zwodzić Europę pustymi obietnicami demokratyzacji, to UE może zamrozić pomoc i wznowić sankcje dyplomatyczne zawieszone w 2008 r.

Do twardego dialogu UE z Łukaszenką namawiał też wczoraj w Warszawie przywódca białoruskiej opozycji Alaksandr Milinkiewicz. Jego zdaniem kolejne transze unijnej pomocy dla Mińska powinny być ściśle uzależnione od konkretnych kroków na drodze do liberalizacji na Białorusi.

- Pierwszy krok, który musi zrobić białoruska władza, to wyzwolenie więźniów politycznych, którzy znów się pojawili. Drugi krok to rejestracja wszystkich organizacji, w tym Związku Polaków na Białorusi Andżeliki Borys - mówił Milinkiewicz w polskim Sejmie.

Milinkiewicz tłumaczył, że białoruski reżim walczy ze Związkiem Polaków na Białorusi, bo jest to "bardzo potężna organizacja pozarządowa, która została stworzona oddolnie, a nie na rozkaz władzy".

Rezolucja europarlamentu poprzedza ocenę stosunków między UE i Białorusią, którą zapowiedzieli na kwiecień szefowie MSZ krajów UE. To od ich opinii zależy, czy Unia przywróci sankcje wobec Białorusi, czy też przedłuży "okres próbny" do jesieni tego roku.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':