Przewodniczący Parlamentu Europejskiego zaprotestował w weekend przeciwko zatrzymaniu przez białoruską milicję dziennikarza telewizji Biełsat. Jerzy Buzek nazwał zatrzymanie Iwana Szuli z finansowanej przez TVP telewizji Biełsat "niedopuszczalnym aktem pogwałcenia praw wolności mediów i praw człowieka", a władze w Mińsku wezwał do ich respektowania. Szef europarlamentu przyznał też, że niepokoi go nałożenie na należącą do Andżeliki Borys spółkę Polonika grzywny w wysokości 25 tys. dol. Sąd uznał, że firma bezprawnie otrzymuje pomoc finansową i prowadzi działalność charytatywną.