Sędzia przedłużył o miesiąc areszt Josefowi Fritzlowi, który przez 24 lata więził i gwałcił własną córkę, a z kazirodczego związku urodziło się siedmioro dzieci. Za miesiąc zapadnie decyzja dotycząca dalszego ciągu postępowania. Prokurator zapewne postawi Fritzlowi zarzut gwałtu, przymuszania i dopuszczenia się kazirodztwa. Niewykluczone, że odpowie też za zabójstwo wskutek zaniechania - chodzi o siódme dziecko, które zmarło w piwnicy domu w Amstetten.
Źródło: Gazeta Wyborcza