W dziewiątym roku afgańskiej wojny liczba cywilnych ofiar dramatycznie rośnie. Według Narodowego Biura Badań Ekonomicznych z Massachusetts, w ciągu ostatnich 15 miesięcy zginęło i zostało rannych w Afganistanie ponad 4 tys. cywilów. Większość ofiar to wynik ataków talibów, którzy uznali, że wyczerpanie Afgańczyków krwawą i przedłużającą się wojną sprawi, że wystąpią przeciwko zachodnim wojskom. Według ONZ podczas gdy liczba cywilnych ofiar powodowanych przez wojska Zachodu spadła w tym roku o ponad 10 proc., liczba cywilów zabijanych przez talibów wzrosła o połowę.
Zachodnim wojskom wciąż jednak przytrafiają się pomyłkowe ataki, w których wyniku giną cywile, a wieść o każdej pomyłce zwraca Afgańczyków przeciwko Zachodowi i wywołuje kłótnie ze wspieranym przez Zachód rządem w Kabulu. Powodem ostatniej awantury, która wybuchła na początku tygodnia, była śmierć ponad 50 cywilów w ostrzelanej przez zachodnich żołnierzy wiosce Rigi w południowej prowincji Helmand.
Źródło: Gazeta Wyborcza