http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dubajska wieża Babel

Mariusz Zawadzki
2010-01-04, ostatnia aktualizacja 2010-01-05 10:25
Widok na Dubaj z górującą nad miastem wieżą Burj Dubai
Widok na Dubaj z górującą nad miastem wieżą Burj Dubai
Fot. Kamran Jebreili AP

Otwarty w poniedziałek drapacz chmur Burj Dubaj miał być symbolem nieograniczonych możliwości człowieka. Stał się 828-metrowym pomnikiem ludzkiej pychy, która została ukarana

Mężczyzna z Emiratów Arabskich na tarasie obserwacyjnym Burj Dubai Tower
Fot. Kamran Jebreili AP
Mężczyzna z Emiratów Arabskich na tarasie obserwacyjnym Burj Dubai Tower
Burj Khalifa w Dubaju, najwyższy budynek świata zaprojektowany przez pracownię Skidmore, Owings i Merrill. SOM jest także autorem warszawskiego wieżowca Rondo 1. Wieżowiec ma 828 metrów wysokości, może pomieścić 35 000 ludzi Na 160 poziomach, znajduje się hotel, mieszkania, biura i kilka basenów, z czego jeden (odkryty) na 76 piętrze.
Fot. AHMED JADALLAH REUTERS
Burj Khalifa w Dubaju, najwyższy budynek świata zaprojektowany przez pracownię...
Burj Dubai
Fot. Kamran Jebreili AP
Burj Dubai
Wieża Dubaju
Wieża Dubaju
Architekci i inżynierowie nawet w trakcie budowy, kiedy Burj Dubaj piął się ku chmurom, bijąc kolejne rekordy, nie mogli zdecydować, kiedy się zatrzymać. Ostatecznie zatrzymali się dopiero wtedy, kiedy wysokościowi megalomani z innych krajów - USA, Chin, Tajwanu, czy Malezji - zostali upokorzeni i pozbawieni wszelkiej nadziei: gdyby na drugim najwyższym wieżowcu świata, Taipei 101, postawić paryską wieżę Eiffla, Burj Dubaj i tak byłby wyższy.

Inwestorzy nie troszczyli się zbytnio o koszty, bo zatrudnieni na budowie imigranci z biednych krajów Azji - jak Pakistan, Nepal czy Bangladesz - pracowali za śmiesznie niskie stawki, nie więcej niż pięć dolarów dziennie.



Bez taniej siły roboczej nie byłoby niesłychanego boomu Dubaju, podatkowego raju, który stał się głównym centrum biznesowym i rozrywkowym Bliskiego Wschodu. Imigranci zbudowali tam już największe na świecie centrum handlowe, z którego wyruszać będą wycieczki na platformę widokową Burj Dubaj i do meczetu na 158. piętrze, siedmiogwiazdkowy hotel w kształcie żagla wysokości 320 metrów, sztuczną wyspę w kształcie palmy oraz kryty, chłodzony stok narciarski z prawdziwym śniegiem w wielkiej hali na rozżarzonej pustyni.

Doprawdy trudno uwierzyć, że te wszystkie cuda i ekstrawagancje powstały w malutkim emiracie pozbawionym złóż ropy, w którym nie ma nawet miliona rdzennych mieszkańców. I że inwestorzy z całego świata kredytowali je bez mrugnięcia okiem, przekonani, że dubajska kura zawsze będzie znosić złote jaja.



Pierwsze symptomy nadchodzącej katastrofy pojawiły się w zeszłym roku, kiedy ceny nieruchomości w Dubaju spadły dwukrotnie. Ale dopiero miesiąc temu okazało się, że może to być - jak mawiał Grek Zorba - wyjątkowo piękna katastrofa.

W grudniu emirat Dubaj ogłosił, że nie jest w stanie spłacać długów dochodzących już do 100 mld dol., i zaproponował wierzycielom negocjacje.

Ratunkowy zastrzyk gotówki z sąsiedniego emiratu Abu Zabi i Arabii Saudyjskiej (15 mld dol.) chwilowo zatrzymał spadki na światowych giełdach, ale co będzie za kilka miesięcy - nie wiadomo. Poziom zadłużenia Dubajczyków osiągnął bowiem rozmiary apokaliptyczne: statystyczne dziecko rodzi się w emiracie z kredytem w wysokości 100 tys. dol.

Wieżowiec Burj Dubaj pobije zapewne kolejne rekordy - może stać się np. największym pustostanem na świecie. Na biura i apartamenty, których jeszcze nie sprzedano, nie ma chętnych. Większość tych, które zostały sprzedane, kupili - najczęściej na kredyt - spekulanci, licząc, że sprzedadzą je z wielkim zyskiem. Dlatego wczoraj, kiedy nad Burj Dubaj strzelały fajerwerki, w głowie niejednego z pechowych inwestorów kołatała się pewnie myśl, żeby odwiedzić swój podniebny apartament, otworzyć okno i skoczyć w dół.

  • 25 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    89 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':