http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Putin wygra. Problemy pozostaną

Marcin Wojciechowski
2012-02-23, ostatnia aktualizacja 2012-02-23 13:12

Putin wygra, jego zwolennicy będą się cieszyć, ale liczba sympatyków opozycji wcale nie zmaleje. Zwycięstwo premiera będzie dla nich dowodem na postępujący zastój w Rosji. Z pewnością znajdą też mnóstwo dowodów na fałszerstwa wyborcze na korzyść Putina, co tylko zwiększy złość sympatyków opozycji i zmniejszy legitymację rządów nowej głowy państwa.

Marcin Wojciechowski
.
Marcin Wojciechowski
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
130 tys. ludzi wyszło w Moskwie na demonstrację poparcia dla premiera Władimira Putina, faworyta marcowych wyborów prezydenckich. Została ona zorganizowana tak, by wyglądała na spontaniczną i radosną. - Bitwa o Rosję trwa! Zwyciężymy w niej! - krzyczał Putin. I znów straszył zagraniczną ingerencją w sprawy Rosji. Nie rozwinął, na czym miałaby ona polegać, ale mniejsza o to.

130 tys. to ciut więcej niż liczba uczestników demonstracji opozycji organizowanych od grudnia. Na tamte demonstracje przychodziło po 120 tys. ludzi, ale kilka razy. I nie ma wątpliwości, że zbierali się spontanicznie, a nie np. dlatego, że zmuszano ich do tego w zakładach pracy.

Z drugiej strony popularność premiera Putina, choć spada, wcale nie jest taka mała. Fundacja Opinia Publiczna szacuje ją na 49,5 proc., co może nie daje Putinowi murowanego zwycięstwa w pierwszej turze 4 marca, ale pewne w drugiej.

Putin wygra, jego zwolennicy będą się cieszyć, ale liczba sympatyków opozycji wcale nie zmaleje. Zwycięstwo premiera będzie dla nich dowodem na postępujący zastój w Rosji. Z pewnością znajdą też mnóstwo dowodów na fałszerstwa wyborcze na korzyść Putina, co tylko zwiększy złość sympatyków opozycji i zmniejszy legitymację rządów nowej głowy państwa.

Dzisiejsze zgromadzenie 130 tys. zwolenników w Moskwie nie wystarczy do rozwiązania problemów Rosji. Ciekawe, czy Putin zdaje sobie z tego sprawę. Od tego zależy nie tylko jego przyszłość, ale przyszłość prawie160-mln kraju oraz jego sąsiadów, którzy mogą boleśnie odczuć skutki gwałtownych wstrząsów w Rosji.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':