Piotr Najsztub w TVN 24 ogłosił, że "Sikorski nie ma szans, bo Polacy na pierwszą damę nie wybiorą amerykańskiej Żydówki". Prof. Janusz Czapiński w Radiu TOK FM powiedział, że konkurenci urządzą polowanie na kandydata Platformy. "Sikorskiemu - prognozuje - wyciągną żonę, amerykańską Żydówkę". W tym samym radiu Seweryn Blumsztajn powiedział, że "będzie to ciekawy test na polski antysemityzm".
Komentatorzy wcielają się w specjalistów od marketingu politycznego, którzy zaglądają w dusze Polaków i wiedzą, jakie argumenty kasują szanse polityka. Wskazują na pochodzenie etniczne jako okoliczność szczególnie "obciążającą".
Wydawało się, że taka argumentacja jest specjalnością marginalnych grup politycznych. Dziś wdziera się do mainstreamu. Dlatego trzeba powiedzieć: "Panowie, odczepcie się od żon, dzieci i dziadków". Póki nie jest za późno.
Źródło: Gazeta Wyborcza