Wywiad dla włoskiego portalu Pontifex.roma, w którym bp Tadeusz Pieronek mówił o propagandowym wykorzystywaniu pamięci o Auschwitz, zelektryzował wszystkich. Także tych, którzy wiedzą, że biskupa nie sposób posądzić o jakiekolwiek zapędy antysemickie. Wielokrotnie dał temu dowód, m.in. ostrą - co wśród członków Episkopatu jest rzadkością - krytyką mediów o. Rydzyka wieszających psy na środowiskach żydowskich.
O opiniach bp. Pieronka o polityce Izraela wobec Palestyńczyków można i trzeba dyskutować. Ale z niektórymi wypowiedziami biskupa dyskutować się nie da. Wbrew temu, co twierdzi bp Pieronek, nikt nie przeczy temu, że w obozie koncentracyjnym Auschwitz ginęli także Polacy. Trzeba jednak pamiętać, że stojące w obozie zagłady piece krematoryjne stworzono jako narzędzie unicestwienia narodu żydowskiego.
Problem w tym, że nagromadzenie takich opinii i wątpliwości w krótkim wywiadzie tworzy fałszywy obraz hierarchy, który posługuje się antysemickimi stereotypami. Bp Pieronek, który przez tyle lat był głosem ewangelicznego szacunku dla ludzi innych wyznań i religii, mimowolnie dostarczył takiego pretekstu.
Źródło: Gazeta Wyborcza