http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Steinbach robi szum

Bartosz T. Wieliński
2010-01-05, ostatnia aktualizacja 2010-01-05 14:11

Erika Steinbach bynajmniej nie chce usunąć się w cień. Robi tylko wszystko, by nie opadł szum wokół jej osoby.

Szefowa niemieckiego Związku Wypędzonych Erika Steinbach
Fot. THOMAS PETER REUTERS
Szefowa niemieckiego Związku Wypędzonych Erika Steinbach
ZOBACZ TAKŻE
Steinbach dziś oficjalnie podała warunki, pod jakimi jest gotowa zrezygnować z wejścia do rady Widocznego Znaku - muzeum wypędzonych, które w Berlinie ma budować niemiecki rząd. Cena jest wysoka: Angela Merkel ma dać wypędzonym więcej foteli w radzie (do tej pory mają 3) i pozwolić im delegować na nie kogo tylko chcą. Dodatkowo muzeum ma stać się niezależna instytucją (według uchwalonej w 2008 r. roku ustawy podlega berlińskiemu Niemieckiemu Muzeum Historycznemu). Jeśli te warunki zostaną spełnione, Steinbach wycofa się i trwający od kilku miesięcy ostry spór chadecji z liberałami zostanie zażegnany. - To propozycja kompromisu - ogłosili działacze Związku Wypędzonych oraz związani z nimi politycy CDU i CSU.

Problem w tym, że tu nie o kompromis chodzi. Steinbach w zamian za swoje odejście żąda, by Widoczny Znak wyjęto spoza kontroli niemieckiego rządu. Dzięki temu ludzie szefowej Związku Wypędzonych mogliby beż żadnych ograniczeń wykorzystywać muzeum do szerzenia swojej wizji historii, w której wypędzeni po wojnie Niemcy byli niewinnymi ofiarami Polaków i Czechów. Stałoby się to, czego od lat obawia się Warszawa. W niemieckiej stolicy powstałby finansowany z niemieckiego budżetu ośrodek manipulowania historią. Merkel i jej rząd staliby się zakładnikami wypędzonych.

Właśnie dlatego na kompromisową propozycję Steinbach nie będzie zgody. Nie wierzę zresztą, by wypędzeni nie zdawali sobie z tego sprawy, zanim puścili swoją propozycję w eter.

O co chodzi w tej szopce z kompromisem? Czytaj na blogu http://wielinskiberlin.blox.pl/2010/01/Steinbach-robi-szum.html

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':