Na dodatek z pieniędzy TVP. I to właśnie ci prawnicy doprowadzili do tego, że mamy dziś dwa zarządy, które nawzajem się nie uznają.
To skandal.
Przecież TVP ma właściciela, ministra skarbu. Aleksander Grad powinien szybko z tym telewizyjnym cyrkiem skończyć. Prawo daje mu takie możliwości. Może na przykład złożyć w sądzie wniosek o ustalenie, który zarząd jest legalny, i prosić o szybkie orzeczenie. Za kilka dni, byłoby jasne, kto rządzi na Woronicza.
Jeżeli Grad nie zachowa się jak prawdziwy właściciel i tego nie zrobi, potwierdzi, że trzyma z Farfałem.
Publiczna telewizja publiczna w środku Unii Europejskiej nie może funkcjonować z dwoma zarządami.
TVP to dziś problem rządu Donalda Tuska.
Źródło: Gazeta Wyborcza