http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polska-Niemcy-mur. Niesmak pozostał

Bartosz T. Wieliński
2009-09-13, ostatnia aktualizacja 2009-09-13 13:11

Spór, o to czy zapraszać Donalda Tuska do Berlina na 20. rocznicę upadku muru był najkrótszym i najdelikatniejszym zgrzytem na linii Warszawa-Berlin w ostatnich latach. Nasi dyplomaci bez większych wysiłków przekonali Niemców, że bez Polski tak ważnej rocznicy obchodzić nie sposób. Zadziałali tak szybko, że politycy po obydwu stronach Odry (z wyjątkiem Pawła Grasia, który wyjątkowo kuriozalnie tłumaczył kulisy sprawy) nie mieli okazji dolać oliwy do ognia. Jednak niesmak pozostaje.

Ta dyskusja nie powinna mieć po prostu miejsca. To nie jest kwestia polskiej nadwrażliwości, jak widział to jeden z wysokiej rangą niemieckich dyplomatów. W europejskiej rodzinie wielkie rocznice obchodzi się wspólnie. To kwestia dobrych obyczajów. W Berlinie najwyraźniej zabrakło w tej sprawie wyczucia.

Stosunki polsko-niemieckie osiągnęły taki poziom zażyłości, że mniejsze czy większe nieporozumienia nie powinny już wywoływać emocji. Ale też w epoce Merkel, doskonale rozumiejącej przecież Wschodnią Europę, nie miał prawa się zdarzyć tego typu popis ignorancji w stosunku do sąsiadów. Nawet jeśli w Niemczech trwa akurat kampania wyborcza. Chciałbym, by politycy w Berlinie wzięli to sobie do serca.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 28 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':