O niespełnianiu życzeń można by mówić, gdyby chodziło o fundowanie nastolatkom przez budżet państwa operacji wyszczuplania łydek albo korekty nosów. Tu jednak chodzi o zapobieganie chorobie, często śmiertelnej. Więc to spełnianie życzeń życia. Minister Ewa Kopacz, lekarka, nie ma daru dobierania słów tak by nie drażnić pacjenta.
Niedawno na pytanie RMF FM o kolejki w publicznej służbie zdrowia wyjaśniła, że wszystko jest ok. Kolejki są, bo "po akcjach, które prowadzi również minister zdrowia", ludzie po prostu zaczęli chodzić często do lekarza. Nauczyli się, "nie lekceważyć najmniejszych objawów swojej choroby". Inaczej mówiąc - im dłuższe kolejki, tym bardziej skuteczny minister zdrowia.