„Wśród 12 portretów rodzinnych [w katalogu - AL] znalazła się również historia Iana i Steve'a, którzy zachwalają uroki wspólnego mieszkania. »Nie planujemy dzieci, mamy moje centrum dowodzenia - kuchnię, w ogrodzie mnóstwo ziół, które Steve zbiera, a ja ich używam, gotując « - opowiada Ian.”
Obejrzawszy katalog, dziennikarze "Rzeczpospolitej" zachowali się jak ciotka z wierszyka Boya. Pamiętają państwo?
"Chociaż zwykle dobra, słodka,
Zawyła ze zgrozy ciotka:
Raziła ją na kształt gromu
Taka hańba w polskim domu!"
Oburzenie "Rzeczpospolita" wyraziła w komentarzu redakcyjnym. Spisek "aktywistów homoseksualnych" zdemaskował redaktor naczelny "Frondy", Grzegorz Górny: "Traktowanie związków jednopłciowych jako równoprawnych z małżeństwem jest niedopuszczalne. Publikacja IKEA jest promocją określonego stylu życia, który nie zasługuje na publiczne propagowanie. Jest to związane ze strategią oswajania, następnie zalegalizowania związków homoseksualnych. Robi się to po to, by utrwalić ich obraz w społeczeństwie jako równorzędnych, a potem prawnie zalegalizować."
Górny trafił w sedno. Niżej podpisany uważa np., że związki jednopłciowe są równorzędne i należy je zalegalizować. To, że taka para pojawia się w katalogu wielkiej firmy meblarskiej, to świadectwo normalności.
Redaktorzy "Rzeczpospolitej" i "Frondy" niepotrzebnie jednak doszukują się tu spisku. IKEA ma swoją siedzibę w kraju, w którym związki jednopłciowe nie budzą powszechnego oburzenia - gorzej, powszechnie uważane są za równorzędne. Co więcej, Szwecja nie jest krajem cywilizacyjnej katastrofy: ludzie nie tylko żyją tam dłużej niż w Polsce, ale także - jak wynika z badań socjologów - są z życia bardziej zadowoleni. Być może dlatego, że są bogatsi. Być może jednak także dlatego, że żyją w bardziej tolerancyjnym kraju. Przypuszczam jednak, że takie wyjaśnienie nie przyjdzie do głowy tropicielom gejowskich spisków.
Żyjemy w wolnym kraju i redaktorzy "Frondy" mogą, oczywiście, nawoływać do bojkotu IKEI. Sądzę jednak, że odzew nie będzie duży. Może wtedy zauważą, że i Polska się zmienia.