Okrucieństwo władzy na tle religijnym
2012-08-17
, aktualizacja: 17.08.2012 20:52
Dorota Jarecka (Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta)
Ten wyrok poruszy świat, choć można się było go spodziewać. Ani Cerkiew, ani Władimir Putin nie mogli darować trzem kobietom z grupy punkrockowej, że modliły się głośno o to, by przestali trząść krajem. Sadzając je na ławie oskarżonych, uczynili gwiazdami. Tego też nie można im wybaczyć.
ZOBACZ TAKŻE
- Dwa lata za hit internetu. Pussy Riot do łagru (18-08-12, 01:00)
- Dziewczyny z Pussy Riot dostały dwa lata łagru (17-08-12, 13:35)
- Dziś wyrok na Pussy Riot. Tak głośno jeszcze nie było (17-08-12, 12:14)
- Rosyjskie media: Wyrok na Pussy Riot ważniejszy od wizyty Cyryla w Polsce (17-08-12, 08:42)
Pussy Riot sąd skazał wczoraj na dwa lata łagru za "chuligaństwo na tle religijnym", za to, że zachowały się "bluźnierczo" i "obraziły uczucia wiernych".
Słowo "winne" jest skandalem. Dziewczyny nie atakowały wiernych. Modliły się o polityczną zmianę. Dwa lata łagru to manifestacja potęgi władzy. Wyrok znaczy: nieważna jest opinia publiczna i prawda. A także: każdy, kto chce krytykować władzę, niech pomyśli dwa razy. Bo może się okazać, że bluźni.
Ten wyrok jest za coś jeszcze - za słowa, które padły w sądzie.
To wyrok za słowa Nadieżdy Tołokonnikowej, że w procesie oskarżone są nie Pussy Riot, ale system prawny w Rosji. Porównała go z procesami stalinowskimi, z prześladowaniem przez Stalina awangardowych poetów z grupy OBERIU.
Za słowa Marii Aliochiny: "Mówią o nas, że tworzymy tak zwaną sztukę, jak mówiono o Brodskim, że tworzy tak zwaną poezję", oraz: "Ja się was nie boję, bo ten tak zwany sąd może mnie pozbawić tylko tak zwanej wolności. Mojej wewnętrznej wolności nikt mi nie zabierze".
I za słowa Jekatieriny Samucewicz, która powiedziała, że siedzą w więzieniu, bo odważyły się połączyć ze sobą to, czego dotąd nikt połączyć ze sobą nie śmiał: kulturę prawosławia i kulturę protestu.
Hipokryzją byłby komentarz, że ich ofiara jest ceną za trudną drogę liberalizacji w Rosji. Nikt w demokratycznym kraju nie powinien własną skórą płacić za dobro publiczne.
Jest kara, ale co jest zbrodnią? Trzy kobiety powiedziały głośno, że źle się dzieje w ich kraju.
Słowo "winne" jest skandalem. Dziewczyny nie atakowały wiernych. Modliły się o polityczną zmianę. Dwa lata łagru to manifestacja potęgi władzy. Wyrok znaczy: nieważna jest opinia publiczna i prawda. A także: każdy, kto chce krytykować władzę, niech pomyśli dwa razy. Bo może się okazać, że bluźni.
Ten wyrok jest za coś jeszcze - za słowa, które padły w sądzie.
To wyrok za słowa Nadieżdy Tołokonnikowej, że w procesie oskarżone są nie Pussy Riot, ale system prawny w Rosji. Porównała go z procesami stalinowskimi, z prześladowaniem przez Stalina awangardowych poetów z grupy OBERIU.
Za słowa Marii Aliochiny: "Mówią o nas, że tworzymy tak zwaną sztukę, jak mówiono o Brodskim, że tworzy tak zwaną poezję", oraz: "Ja się was nie boję, bo ten tak zwany sąd może mnie pozbawić tylko tak zwanej wolności. Mojej wewnętrznej wolności nikt mi nie zabierze".
I za słowa Jekatieriny Samucewicz, która powiedziała, że siedzą w więzieniu, bo odważyły się połączyć ze sobą to, czego dotąd nikt połączyć ze sobą nie śmiał: kulturę prawosławia i kulturę protestu.
Hipokryzją byłby komentarz, że ich ofiara jest ceną za trudną drogę liberalizacji w Rosji. Nikt w demokratycznym kraju nie powinien własną skórą płacić za dobro publiczne.
Jest kara, ale co jest zbrodnią? Trzy kobiety powiedziały głośno, że źle się dzieje w ich kraju.
Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
- Wszystko
- PŁATNE
- 1.
"Co się tak, durniu, cieszysz, wyjedziemy na miasto, to ci mina zrzednie". Egzamin na prawo jazdy w praktyce
- 2.
Nowa moda komunijna: do kościoła limuzyną z szoferem. "Najchętniej wybierają takie z drzwiami podnoszonymi do góry"
- 3.
Kościół matury nie odpuszcza
- 4.
Ray Manzarek - 8 piosenek, które musisz znać
- 5.
Policjant skazany za pobicie uczestnika Marszu Niepodległości. "Bił z furią i agresją"
- 1.
Polecamy
Dodatki i kolekcje Gazety Wyborczej
Zamów na adres e-mail newslettera z najnowszymi opiniami i komentarzami
Przykładowy newsletter










