"Okrzyki protestu z całego świata będą dźwięczeć w pańskich uszach do końca życia, panie Putin" - napisał w przedśmiertnym liście. Moskwa odmawia ekstradycji Andrieja Ługowoja, którego brytyjska prokuratura podejrzewa o zamordowanie Litwinienki.
Na emigracji w Londynie upowszechniał wstrząsające, lecz niemożliwe do potwierdzenia historie o działaniach rosyjskich służb. Przekonywał, że ludzie FSB zorganizowali wybuchy budynków mieszkalnych w Rosji w 1999 r. (zginęło wtedy ok. 300 osób), aby obciążyć winą Czeczenów. Chcieli w ten sposób pomóc w wyborczym zwycięstwie Władimira Putina, który oparł swą kampanię na wojennej mobilizacji przeciw Czeczenom. Utrzymywał, że przywódcy al Kaidy byli szkoleni przez rosyjską bezpiekę w kaukaskim Dagestanie.
Zmarł 23 listopada 2006 r. Miał 44 lata.