http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

LiD chce dołożyć na zdrowie 3 mld zł, a PiS - 11 mld

Elżbieta Cichocka
2008-03-27, ostatnia aktualizacja 2008-03-26 20:34

Rządowe projekty ustaw zdrowotnych skrytykowane w Sejmie

Longina Kaczmarska, Dorota Gardias i Ewa Hnat, szefowe związku zawodowego pielęgniarek, obserwują obrady Sejmu w środę 26 marca
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Longina Kaczmarska, Dorota Gardias i Ewa Hnat, szefowe związku zawodowego...
ZOBACZ TAKŻE


Wczorajszy dzień Sejm poświęcił na debatę o ustawach zdrowotnych. Siedem projektów zaprezentował klub PO, dwa LiD i jeden - PiS.

Projekty klubu PO są w rzeczywistości projektami Ministerstwa Zdrowia, które premier Donald Tusk skierował do Sejmu jako poselskie, aby - jak mówił w styczniu - skrócić drogę ich uchwalania. Jednak projekty czekały dwa miesiące na ustalenia "białego szczytu" i - zdaniem posłów opozycji - czas konsultacji społecznych tylko się wydłużył.

Debata trwała do późnego wieczora, czasami toczyły się gorące spory, ale tylko w wąskim gronie zainteresowanych. Sala była prawie pusta, choć marszałek Bronisław Komorowski przeniósł posiedzenia wszystkich komisji na później, by umożliwić posłom udział w debacie.

Najważniejsze ustawy PO to: •  projekt ustawy o zakładach opieki zdrowotnej i •  ustawy o ubezpieczeniach dodatkowych.

Ten pierwszy ułatwia przekształcenie zakładów w spółki kapitałowe, co ma zapobiec ich niekontrolowanemu zadłużaniu i poprawić zarządzanie. Przekształcanie ma być dobrowolne.

Najważniejsze zarzuty opozycji: ustawie nie towarzyszy projekt oddłużenia szpitali, choć było to warunkiem przekształceń w ustaleniach "białego szczytu". Nie zabezpiecza też szpitali-spółek samorządowych przed sprzedażą, czyli prywatyzacją.

Marek Balicki przedstawił w imieniu LiD inny projekt - ten, który lewica próbowała przeforsować w Sejmie w 2005 r., ale odrzuciła go ówczesna opozycja - PO i PiS. Proponuje się tam tzw. spółki użyteczności publicznej, gdzie samorządy mają 75 proc. udziałów, a ewentualna upadłość takiej spółki jest trudniejsza, niż spółki według PO.

Lewica jest gotowa pracować nad poprawieniem projektu PO, ale stawia warunki. Chce, by w szpitalach-spółkach samorząd miał 75 proc. udziałów, by były chronione przed upadłością. Drugi warunek to zwiększenie finansowania systemu zdrowia do 6 proc. PKB w 2012 r. Zwiększenie składki miałoby pochodzić z budżetu, czyli być odliczane od podatków. Ustawa LiD kosztowałaby budżet 3,2 mld w 2009 r., a w kolejnych trzech latach po 4,6 mld zł.

Znacznie więcej hojności okazał PiS - proponuje coroczne zwiększanie składki o 1 pkt proc. aż do 13 proc. Według wyliczeń PiS kosztowałoby to budżet 11,5 mld w 2009 r., 17,7 mld w 2010, ponad 26 mld w 2011 i 33 mld w 2012 r. Nie wiadomo, czy posłowie PiS wierzą, że uda im się uchwalić taką ustawę. PiS zapowiedziało, że będzie głosować za odrzuceniem ustaw PO już w pierwszym czytaniu.

- Nie rozumiem zachowania PiS - powiedział na konferencji szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. - Nie zrobili nic przez dwa lata, a zgłaszają wnioski o odrzucenie praktycznie wszystkich ustaw.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Whitney Houston nie żyje

Mariah Carey, Alicia Keys, Rihanna, Justin Bieber - największe gwiazdy muzyki mówią dziś i piszą, że Whitney Houston była dla nich wzorem i inspiracją