http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Raporty >  Pierwszy rok rządu Tuska >  Informacje

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Wyborcza.pl

Macierewicz wciąż weryfikuje WSI. Ale nowy premier może mu rozwiazać komisję

Wojciech Czuchnowski
2007-11-06, ostatnia aktualizacja 2007-11-05 21:10

Antoni Macierewicz nie jest już szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego, ale dalej kieruje komisją weryfikacyjną WSI. Odwołać go może tylko prezydent. Ale ruch będzie miał też premier - może zarządzeniem zakończyć działalność całej komisji.

Antoni Macierewicz
Fot. Krzysztof Miller / AG
Antoni Macierewicz
Macierewicz w ostatnich wyborach dostał się do Sejmu z listy PiS. Choć sam twierdził, że nie będzie to kolidowało z funkcją szefa Służby Kontrwywiadu, to w niedzielę po cichu złożył dymisję. Bo przepisy nie powalają łączyć mandatu poselskiego ze stanowiskiem szefa centralnego urzędu. Jego obowiązki będzie teraz pełnił jeden z zastępców płk Andrzej Kowalski.

Po dymisji rządu Jarosława Kaczyńskiego Macierewicz przestaje być również wiceministrem w MON. Dalej będzie jednak pełnił ważną rolę w wojskowych specsłużbach - pozostanie szefem komisji weryfikującej b. żołnierzy Wojskowych Służb Informacyjnych, którzy chcieliby służyć w SKW lub w wywiadzie wojskowym. Gdy w 2006 r. likwidowano WSI zgłosiło się takich żołnierzy około 3 tys. Musieli złożyć komisji oświadczenia weryfikacyjne. Nie wiadomo, ilu komisja Macierewicza już zweryfikowała.

Działalność komisji reguluje ustawa o likwidacji WSI. Nie określa terminu, do którego komisja pracuje ani kadencji jej szefa. Ale wynika z niej, że do jego odwołania potrzebna jest zgoda prezydenta RP. Tymczasem Macierewicz należy do zaufanych ludzi Lecha Kaczyńskiego. O szefowaniu komisji sam Macierewicz powiedział wczoraj dziennikarzom w Sejmie: - Na razie nie zrezygnowałem, jeśli to będzie konieczne, to będę musiał rozważyć, jaką decyzję podjąć. Dodał, że przed 9 listopada powinny być znane ekspertyzy prawne, czy będąc posłem, wciąż może pełnić to stanowisko.

Jedynym sposobem odwołania Macierewicza z funkcji szefa komisji weryfikacyjnej WSI będzie wydanie przez premiera zarządzenia o zakończeniu prac całej komisji. Wtedy zostanie jej miesiąc na rozwiązanie się i przedstawienie sprowadzania.

W komisji są 24 osoby - m.in. z prawicowych partii, w których działał Macierewicz, urzędnicy IPN i działacze PiS. Praktycznie nie ma w niej osób związanych z wojskiem. Członkowie komisji muszą mieć certyfikaty dopuszczenia do tajemnicy państwowej (na początku działalności wielu z nich ich nie miało). Za pracę w komisji nie dostają pieniędzy poza zwrotem kosztów.







Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów